Dziś dzień był długi i męczący ...
Nocka w Pracy , na zewnątrz - 19 a ty musisz pracować ....
Rano o 7 wsiadasz do samochodu i ruszasz w drogę do domu po Pracy po nocy ....
3 km od domu auto odmawia posłuszeństwa z powodu mrozu awarii uległ komputer pod maską
I tak auto zabrane do warsztatu ....
Zmęczony, zmarznięty i z buta do domu , po drodze zakupy i wkurw jak nie wiem co bo co może być gorszego przy 17 stopniowym mrozie ...
W domu chwila dosłownie odpoczynku i wejście na obroty bo to małe zakupy , bo to odbiór sprzętu ze sklepu po serwisie , za chwilę telefon że auto do odbioru bo tylko drobna usterka czujnika z powodu mrozu i tak cały dzień na nogach .....
Obiad zjedzony, gorąca kąpiel i idę odsypiać ....
Nie ma mnie do jutra .....
Dobrego wieczoru dla Wszystkich