Nie ma kanonu piękna.
Nie ma uniwersalnej miary kobiecości.
Nie ma kobiet pięknych i brzydkich — są tylko kobiety, które żyją, które czują, które chcą być szczęśliwe.
Piękno nie kryje się w centymetrach talii, w kilogramach ani w metce ubrania.
Piękno to światło, które rozlewa się w sercu, gdy widzisz kogoś prawdziwego.
To uśmiech, który potrafi ogrzać; oczy, które mówią więcej niż słowa; włosy, które poruszają się z gracją; dłonie, które trzymają świat w swoich gestach.
Każda kobieta ma w sobie coś, co zachwyca.
Nie zależy to od rozmiaru, od wagi, od tego, co świat próbuje narzucić.
Szczupłe, pełniejsze — wszystkie noszą w sobie piękno, którego nie da się zmierzyć.
Zacznijmy widzieć to, co w każdym człowieku najcenniejsze — życie, które płonie w środku, szczęście, które pragniemy dać i otrzymać.
Jedne noszą XS, inne XXL — i ani jedne, ani drugie nie są lepsze.
Są po prostu sobą. Żyją. Kochają. Chcą być szczęśliwe.
A w tym właśnie jest prawdziwe piękno. ❤️