Powoli oddaję ciężar ciała... Tobie, płynności moich ruchów, pozwalając napięciu wypełnić każdy mięsień. Ciepło skóry, przyspieszony oddech, moment zawieszenia tuż przed Twoim dotykiem... Ta gra między uległością, a kontrolą, gdzie spojrzenie nie jest potrzebne, bo ciało i tak zdradza wszystko. Zmysłowość pulsująca między moimi nogami, niby spokojna - bo wie, co ją czeka, ale pewna i głodna wrażeń... (ona)