F1ynnRider
Na jedwabnym niebie, co spływa po biodrach,
Rozsypał się nagle konfetti rój biały.
Każdy groszek to kropka w niepisanych strofach,
W których się letnie wspomnienia zebrały.
Na białej skórze rozkwitł pączek róży,
Co kusi oczy i myśli zniewala.
Rozchylone płatki, drżące, pragną burzy,
I kuszą wonią, co oddech rozpala.
W bladym pąku kwiecia gęstnieje żądanie
Aby moje ciało podjęło wyzwanie:
- tę obietnicę spełnienia w każdym czułym geście.
Zanim noc rozpuści nas dreszczem... nareszcie.
Mężczyzna • 18 dni temu