Potężny... nigdy nie mógł wejść od tak po prostu i zerżnąć mnie... był bardzo łaskawy wchodząc we mnie delikatnie w moją ciasną cipkę. Uwielbiałem się dla niego wypinać. Kiedy mnie dotykał... uwielbiałem go zaspokajać i czuć się przy nim jak suka. Było tak gdyż czułem się na tyle komfortowo, że bez problemu wchodziłem w "rolę" uległej napalonej zdziry. Nie przeszkadzały mu moje gabaryty. Chciał mnie podziwiać, a mnie to podniecało. Dziękuję za ten czas ❤️🫦💋 Od tego czasu nie robiłem tego z nikim innym, może nasze drogi jeszcze się skrzyżują.... wtedy znów usłyszę jak mnie wyzywa...i dogłębnie mnie spenetruje, po czym spuści mi się na twarz... 🫠