Polnekwiaty
Mieliśmy przyjemność uczestniczyć w kursie masażu tantrycznego kaszmirskiego organizowanym przez BERKANOJERAYA. Posiadają fantastyczne podejście do ludzi, wiedzę i umiejętności pokazania jak otworzyć się na nowe doznania. Wszystko odbywało się z pełnym poszanowaniem drugiego człowieka. Jasne granice i zasady jakie stawiają i jakie należy postawić sobie i innym uczestnikom, pozwoliły czuć się bezpiecznie i komfortowo. Zawsze można powiedzieć „nie”. Uczyliśmy się pracy z oddechem, wyciszenia, skupienia, słuchaliśmy i czuliśmy wszystkim zmysłami w inny sposób niż zwykle. Uczyliśmy się siebie i wzajemnego dotyku, reakcji swoich ciał i partnera. Kurs obejmuje w większości aspekty praktyczne. Trzeba rozmawiać, mówić czego się oczekuje i słuchać oczekiwań, trzeba widzieć i dać się widzieć, trzeba dotykać i być dotykanym, trzeba masować i być masowanym. Dużo otwarcia i przyjemnego zmysłowego dotyku, jeśli ktoś wyraził zgodę również w miejscach intymnych. Nagość, tylko w zakresie na ile uczestnicy chcieli ją pokazać. Były pary, singielki i single. Z naszej perspektywy jako pary, mieliśmy łatwiej korzystać ze wskazówek, mniej granic dotyku, byliśmy w naszej wspólnej strefie komfortu. Idąc jako singielka czy singiel, trzeba się liczyć z tym, że ktoś nie przypadnie nam do gustu, będzie trudniej się przełamać, dotykać i pozwolić się dotykać. Nie jest to przeszkodą na kursie, masaż i dotyk obejmie, tylko te części ciała, które będziemy chcieli.
Był to kurs masażu i tylko masażu, przyjemnego z dużą ilością erotyzmu, ale nie sex. Osoby single, którzy przyjdą na taki kurs w przekonaniu, że sobie popatrzą, poużywają będą zawiedzeni, nie to miejsce.
Kurs można podsumować: „Uczta dla wszystkich zmysłów”.
Para • 4 hours ago