Każda i każdy ma inne wyobrażenie hardcoru. Ja odczuwam hardcore, gdy z ciepłym jeszcze pulsującym tyłkiem ogarniam sprawy domowe. Albo gdy z nagłą wizytą wpada teściowa i znajduje w toalecie zużyty kondom, a wie, że jej syn a mój mąż poddał się wazektomii. Albo gdy tak jak dziś w pośpiechu schodzę z kutasa i szybko zakładam długą kurtkę, żeby otworzyć serwisantowi od licznika energii. Potem podpisuję papier z przysychającym na palcach ejakulatem. Długo mogłabym wymieniać hardcorowe przypadki, w każdym razie moje życie seksualne coraz intensywniej przenika się ze zwykłym życiem. Jeszcze wam o tym opowiem 💋