Późnym wieczorem siedziałam sama w domu kiedy do drzwi zapukali dwaj przystojni panowie. Przyszli porozmawiać o długach mojego męża. 200 tysięcy - kwota od której kręci się w głowie. Mąż nie był skory do oddania pieniędzy więc panowie zrobili sobie mały rekonesans po domu szukając czegoś wartościowego co moglibyśmy oddać albo sprzedać. Po krótkiej rozmowie telefonicznej z mężem zrozumiałam że zostałam z tym problemem zupełnie sama .
Zaproponowałam panom rozliczenie się w naturze - moje ciało do ich dyspozycji w zamian za anulowanie długu. Marcin wyraźnie się ożywił bo starsza seksowna kobieta przypadła mu do gustu ale Paweł był twardy i nie zamierzał odpuścić tak dużej kwoty. Zaproponował jednak układ - jeśli zadowolę obydwu panów a w szczególności jego wymagającego brata Marcina to dostaniemy dodatkowy miesiąc na spłatę.Nie myślałam długo. Zrzuciłam sukienkę i oddałam się panom do pełnej dyspozycji. Robili ze mną co chcieli a ja starałam się żeby obaj byli jak najbardziej zadowoleni.