No i dziś mamy „Wiktorsal” nie czyta stronę „o nas” i wali prosto z mostu: „1000 PLN ostro analnie”!
Takie numery nie na tym profilu, będziemy się przeciwstawiać tym, co robią ze zb ordynarny burdel.
Zatem niezmiennie, dla wszystkich użytkowników, którzy pragną napisać podobnych wiadomości mamy ważny anons: wylądujecie na wall-u naszego profilu po tym, jak wasze konto zostanie zablokowane.
Zdewastowany wewnętrznie erotoman gawędziarz: "Pytać nie wolno?"
Wolno lecz nie tolerujemy pytań dotyczących sex za kasę i o tym pisaliśmy szeroko w zakładce (po to by nie dostać głupich pytań).
Oczywiście teraz wy możecie zapytać co was obchodzi nasza korespondencja z innymi użytkownikami?
Może was obchodzi, może nie ale to my decydujemy co tutaj ląduję i akurat czujemy potrzebę dzielenia się tym kontentem, chyba na własnym profilu nam wolno … nie?