"Czas zwalnia. Przestrzeń się zamyka. Rozmowy ludzi dookoła cichną. Stają się tłem, niewidoczną kurtyną. Słyszę oddech. Swój. Jego. Ich.
Czarna sukienka z dekoltem wisi na tarczy rycerza, będącego elementem wystroju lokalu. Niech jej pilnuje. Cnoty mojej nie ustrzeże. Na to za późno. Oddałam ją dawno temu."
P.S. Wiecie gdzie nas szukać.
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Wchodzę" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.