Pankówa...pamietam ze wyladowalem u niej i dostalem to zdjecie...w tamtych czassch to prawie pornografia. Kiedys zwabilem ja do siebie....miala okres ale to mistrzyni obciagania, hiszpana, i zalewanie sie cala sperma...obciagnela chyba 4 czy 5 razy...zanim usnalem jeszcze wyklepala raz...i do uspienia bawila sie kutasem :))) raz spotkalem ja w klubie ubrana w czerwony plaszczyk i berecik. Mocny czerwony makijaz...no i jak innna baba a w dodatku taka elegancja francja...podekscytowany, wiedzialem ze nie odmowi wiec poszlismy do damskiego....klub maly. Damski kibel to jeden zlew 2 kabiny. Trafilismy na kabine bez zamka i z wybita szyba...tu moja modnisia trzyma kutasa w ustach i mowi i sie smieje...ja trzymam drzwi ale wychylam lep przez okienko i zagaduje Dziewczyny w kolejce...kolejka jak skurwysyn. Kazdy wie czemu. Ja robie glupka z siebie a moja Francuzeczka juz przestala ostro ciagnac tylko usmiechala sie uroczo...wyszlismy.