U pana naprawdę było widać ogromną walkę w głowie . Ręce trzymające telefon trochę drżały, chciał zrobić dobre zdjęcia, ale większość wyszła słabo, mimo że pokazywał wcześniej galerię fotografii, które robił naprawdę jak profesjonalista. Niestety emocje były ogromne i zdjęcia??
Piszę to dlatego, że pani i pan chcieli czegoś więcej, ale pan nie wytrzymał, mimo że sam wymyślił scenariusz i namówił żonę. Pani najpierw kontrolowała to widać na tym zdjęciu, a później wczuła się naprawdę w rolę. Dłuższa chwila a 2 h masażu wystarczyła, żeby w pełni się rozluźniła i była gotowa iść dalej. Wtedy jednak u pana wygrały emocje nie wytrzymał. Trzęsący się telefon w rękach mówił wszystko, choć próbował nad tym zapanować.
Zadałem pytanie, czy mam ich zostawić samych na chwilę. Przepiękna pani spojrzała na mnie z rozczarowaniem, a pan z prośbą w oczach, jakbyśmy znali się od dziecka. Bez słów wyszedłem. I tak uratowałem swoim zachowaniem przepiękny związek a zrazem zdobyłem świetnych przyjaciół