Brudnym paluchom w cipce mówimy: NIE.
To nie schowek na drobne, ani miejsce testowe dla bakterii z telefonu, kierownicy, klamki i czego tam jeszcze.
Cipka ma swoje delikatne pH, florę bakteryjną i godność osobistą. Nie potrzebuje tam delegacji mikroorganizmów.
Zasada jest prosta:
najpierw mycie rąk, potem ewentualnie romantyzm.
Paznokcie? Krótkie, czyste, bez ostrych krawędzi.
Ręce? Umyte.
Podejście? Z uwaga do delikatnego cialka.
W razie wątpliwości, rękawiczka albo kondom na palec i jedziemy w wersji premium, nie survival.
Taka higiena to nie kink, to kwalifikacja wstępna konieczna dla kobiety.