Gdy koledzy z klasy, dowiedzieli sie że moja mama zimą, zamiast kalesonów każe mi zakladać rajstopy, stałem się dla nich możliwością na poznanie obcego świata, jakim jest kobieca bielizna. Sila rozebrali mnie i gdy siedziałem już w samych rajtkach, natychmiast zaczeli sie dziwic jak zajebiscie w nich wygladam. Od tego momentu, choć dalej mozna bylo powiedziec ze jestem ich kolegą, blizsze prawdy bylo by okreslenie 'prywatna gwiazda porno'.