Ostatnio jakiś profesor mówił, że takie rzeczy mówią faceci o bardzo niskim poczuciu własnej wartości. Sami uważają się za kogoś gorszego, więc na widok osoby, którą uważają za lepszą i która na pewno ich odrzuci, sami ją atakują na początku, żeby to oni byli stroną odrzucającą. Mimo że nawet nie znają człowieka, przyznają sobie prawo do interakcji i koniecznie muszą spróbować obrazić osobę. Nie pozdrawiam 😊