Przygotowuję się do wyjścia z chłopakami na piłkę, aż tu nagle macocha woła mnie do sypialni. Wchodzę i widzę ją razem z Olcią, moją przyrodnią siostrą - obie z dziwnymi minami. Asia mówi, że muszą ze mną poważnie porozmawiać. Olcia się wtrąca, że martwi się o mnie, bo nie mam żadnych koleżanek, całe dnie spędzam z kolegami i ogólnie jestem "dziwny". Twierdzą, że jestem gejem, bo nie interesuję się laskami. Mimo że próbuję się bronić i tłumaczę, że to bzdura, one patrzą na mnie z takim politowaniem, jakby już postawiły diagnozę. Mama mówi, że muszą to sprawdzić, bo jak ojciec się dowie, to będzie koniec. Nie rozumiem, o co chodzi, dopóki mama nie ściąga bluzki i nie pokazuje mi swoich piersi. Pięknych, jędrnych piersi. Olcia robi to samo. Zanim się orientuję, obie klękają przede mną i ściągają mi spodnie...