Boldik52
Siedzi baba na belce i marzy o butelce,pod nią chwieje się deska, a w głowie sielanka nieziemska.Nagle belka trzasnęła, baba w dół runęła,zamiast marzeń o trunku – szukała ratunku!Zleciała prosto w krzaki, wystraszyła ptaki,mąż ją z pokrzyw wyciąga i tak głośno urąga:„Moja droga żonusia, zamiast marzyć o flaszce,trzeba było, kochanie, siedzieć grzecznie na ławce!”
Mężczyzna • 1 month ago