Czułam jego dłonie na biodrach pewne,
zachłanne i dreszcz,który powoli
spływał po kręgosłupie,niżej i coraz niżej.
A ja klękałam tam nadal rozpalona z drżącymi udami i
uśmiechem grzesznym jak noc,która zdecydowanie trwała za krótko.
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Wchodzę" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.