Przepraszam Was wszystkich. Naprawdę nie przypuszczałam, że taka paskudna, stara baba, jak ja, może stać się adresatką tylu pięknych słów. ❤️A gdybym była młoda i zgrabna...
Moja skrzynka kryje dziś ponad 500 nieodebranych wiadomości. Gdybym na każdą z nich chciała odpowiedzieć osobiście, szczerze i bez uwłaczającego „kopiuj–wklej”, poświęcając każdemu choćby minutę, potrzebowałabym ponad ośmiu godzin, a przecież każda odpowiedź rodzi kolejne wiadomości… i w tej obfitości zaczynam już nawet gubić kontekst tych korespondencji, na które już odpowiedziałam.
Proszę, nie odbierajcie mojego milczenia jako lekceważenia. Nie uważam się za kogoś, kto może nosić głowę wysoko i uznawać czyjekolwiek słowa za niewarte przeczytania, bo jest dokładnie odwrotnie.
Jestem ogromnie wzruszona, wdzięczna i zwyczajnie onieśmielona tym, ile uwagi, sympatii i dobrych słów od Was otrzymuję. To dla mnie naprawdę wiele znaczy.
Po prostu… na tym polu poległam. Przepraszam i z całego serca — dziękuję. ❤️