Faktycznie dobre piwero – tak jak pan Kopyr powiedział.
Piana drobno i średniopęcherzykowa, dosyć szybko opada. Lacing słabo widoczny. W zapachu przede wszystkim mocno słodowe, a więc i w smaku pełne. 12 stopni plato robi tutaj robotę. Goryczka osiadająca, trwa jeszcze długo po łyku, natomiast nie obezwładnia aż tak kubków smakowych taninami jak to przechmielone double quadruple imperial srerial IPY kraftowe potrafią. Jest wyważona, przyjemna. W pierwszym odczuciu po otwarciu butelki i nalaniu do pokala zapach przywołuje na myśl takie "srogie piwsko jak za dawnych lat" – czyli zgodnie z zamierzeniem. Po kilku łykach okazuje się jednak, że piwo jest niesamowicie wyważone, powiedziałabym, wykalkulowane. Czuć fach i rzemiosło. Polecam.