W moim krótkim, 26-letnim życiu nauczyłem się jednej rzeczy – z kobietami nachalnością nic się nie osiągnie. Zamiast wywierać presję, lepiej dać komuś przestrzeń, być sobą i pozwolić, żeby rozmowa rozwijała się naturalnie. Jeśli ma z tego wyniknąć coś fajnego, to wyniknie. A jeśli nie, to świat się nie kończy.
Na razie wracam do śniadania. Miłego dnia! 😉