maluszek83bis
Na sutkach wisiały czereśnie,
czerwienią słodsze niż poranek,
dwie małe, lśniące, pełne pieśni,
na skórze ciepłej jak rumianek.
Ich szypułkami dotknął zachwyt
powietrza, które drży i płonie,
a wzrok mój, cichy, miękki, nagły,
chciałby zatrzymać się na Twym łonie.
Nabrzmiałe sutki, jasne i śmiałe,
Sterczą dumnie tuż nad owocami,
jakby pragnienie rozkwitało
rozmyślając nad gorącymi nocami.
Czereśnie - bardziej czerwone
niż ciała ciepłe płomienie,
drżały na skórze jak w dłoniach
niczym dojrzałe pragnienie
Zamarłem tak, chłonąc ten widok,
bez słów, bez tchu, bez oddechu,
By móc nacieszyć swe oczy i serce
nasycając się ot tak bez pośpiechu
Mężczyzna • 6 days ago