Uwaga uwaga, mamy świadomość, że nasze postępowanie nie godzi tylko w szajkach, które wyłudzają bliczki na zb, nie wątpliwie jesteśmy solą w oku też i dla klientów owych „usług”.
Płosząc „panie” (i nie panie) oferujące za bliczka zdjęcia kradzione w necie to ograniczamy ofertę i tym, co chcą kupić owych fot, które gdzie indziej byłyby dostępne za darmo aby do nich walić konia z miną mongoła i nasze postępowanie im nie pasi.
I git, my o tym wiemy, my robimy to z pełną premedytacją, jeśli kiedyś przyjdzie zapłacić cenę to ekstra, stawimy czoło.
Nie przestaniemy nazywać kurestwo po imieniu, nie przestaniemy nazwać ćpuny ćpunami. Nie przestaniemy chwalić normalsów, którzy do nas piszą i to kilkadziesiąt dziennie, dając wyraz poparcia dla nasego skromnego wysiłku … ale normals to nie ten tu, tutaj odezwała się przeciwna strona spektrum.
Po krótce mamy tutaj rozpaczliwy płać pt. „Mamaaaaaa, Prinz_Eugen spamuję i płoszy mi kurwy! BŁEEEEEEEEE!!!”
cd w komentarzu