Portale się pomyliły! To też jest "osobliwe", na stronach gdzie handluje się noszoną bielizną za zwyczaj nie dostaje się status sprzedawcy jeśli nie przechodzi się szczegółowej i żmudnej weryfikacji, na zb nic z tych rzeczy. Jeżeli na wspomnianych portalach klient zapłaci za noszoną bieliznę i nie dostaje bądź dostaje niezgodną portal blokuję sprzedającą i zwraca kasę, zb tego nie robi. I tak można dużo lecz pytanie pozostaję: skoro ten "portal" nie chroni kupującego/zamawiającego to chyba dlatego że ten przybytek jest od czego innego prawda??? A i tak cały tłuszcz z nadtrzepu siedzi na zb! No ni cholere nie możemy zrozumieć dlaczego...