szalony chyba nie musiał długo się zastanawiać nad nickiem, choć nie pierwszy wyskakuję z patologicznym tekstem na samym początku to wyjątkowo lekko rzuca "Cześć super masz pizdeczke" no z taką nonszalancja tak jak by się rano witał z panią z kiosku ... coś niesamowitego! Dalej to już jest tylko gorzej bo widzicie, kiedy ktoś startuję z takim rynsztokiem do nas to naprawdę nie chcę się nam z tym tłuszczem prowadzić konwersację, dlatego też staraliśmy się nakłonić szalonego aby ten poszedł gdzieś ... szybko ale on nieeee musiał wsadzić nam szpilkę "nie chcę mi się czytac" (pisownia oryginalna). Szalony! zakładamy się że jakby tobie fantazjować o "pizdeczkach" to ty byś przeczytał teksty objętością równe "Wojna i Pokój" lecz tu tego nie było. Niech szalony wraca do swojej patologicznej działalności i da nam (i oby wam też) spokój!