Poznajcie Lucy ❤️🐾
Znalazłam ją ledwo żywą przed moimi drzwiami.
Była w bardzo złym stanie — wygłodzona, odwodniona, miała gorączkę i chore oczka, a jej maleńkie ciałko było pełne pcheł. Była niesamowicie osłabiona i potrzebowała natychmiastowej pomocy, dlatego od razu zawiozłam ją do weterynarza.
Na szczęście udało się ją uratować :))
Walczyła dzielnie, a z każdym dniem było z nią coraz lepiej. Początkowo chciałam tylko pomóc jej wrócić do zdrowia i znaleźć bezpieczny dom… ale chyba od początku ona miała inne plany 🥹
I tak Lucy została ze mną 😍
Dziś jest już kochaną, ciekawską i pełną życia kotką. Patrząc na nią teraz, aż trudno uwierzyć, w jakim stanie ją znalazłam.
Chyba po prostu miałyśmy się spotkać 🐱