Aneyatoo
Wczoraj wylizany słoik po sosie z wiśni z likieru. Został pusty na stole, lepki, z jednym śladem palca na dnie. Dziś prawdziwki na wyciągnięcie ręki. Nie w lesie.
A w kącie kosz brzoskwiń. Dojrzałe tak, że boją się własnego ciężaru. Jedna już pękła.
Zdecyduj co zjadasz pierwsze, bo wszystko się psuje jeśli czekasz za długo.
Kobieta • 3 days ago