Zostały warzywa powywarowe. Mialem z nich zrobić kotlety wege. Ale ponieważ mam swoje jabłka, groszek konserwowy, ogórki "Kozackie" PROVITUSa, resztki majonezu (tylko i wyłącznie KIELECKI), końcówkę KREMSER SENF, koperek, czosnek z Dalmacji, cytrynę oraz ziemniaki sałatkowe, to wyszła z tego sałatka warzywna. Myk do lodówki i będzie się przegryzać przez noc.