Niestety to body nie było ze mną długo, dokładnie kawałek wczorajszej nocy. Ja nie będę mówić, kto mi je porwał, nie będę palcem pokazywać, ale... Dopadnę Cię 🤪
No dobra, a tak szczerze to warte było poświęcenia. Wczorajszy wieczór i kawałek nocy w @LavaClub to był jakiś odjazd. Cudowni ludzie, świetna atmosfera, otwartość, tolerancja... Takie chwile trzeba łapać i nimi żyć. Okładać się nimi, kiedy na zewnątrz nie tylko pogoda zawodzi 🌈
A teraz robię sobie przerwę od "psot" (całuski M, czekam już na Ciebie) i grzecznie pakuję się na pociąg. Cywil wzywa 😁
Co nie znaczy, że stąd się mnie pozbywacie, bo będę, Kto się cieszy? Kto się martwi? A kto ma to w dupie? 🤪