Czy kobieta w czerwonych szpilkach wygląda jak ladacznica dlatego, że to właśnie ladacznice przywdziewają je, idąc pod latarnię?
Czy może odwrotnie — ladacznica wybiera czerwień dlatego, że czerwień ma w sobie coś, co budzi zmysły, zatrzymuje spojrzenie i rozpala wyobraźnię?
Czy więc ubrałam czerwone szpilki dlatego, że jestem dziwką, czy może dlatego, że chciałam, byś na mnie spojrzał odrobinę dłużej, niż wypada i pozwolił swoim myślom pobłądzić tam, gdzie słowa już nie sięgają?
Podobno dziwki poznaje się po tym, że nie oddają się bez gumy, a ja przecież oddałam Ci przede wszystkim swoje spojrzenie, swoją czerwień i tę odrobinę niebezpiecznej myśli, która właśnie przemknęła Ci przez głowę...