Nie masz silnej woli i potrzebujesz kontroli? Za dużo spraw na głowie, za dużo wyborów, za dużo odpowiedzialności? Zostaw to mnie!
Dziś to ja o wszystkim decyduję. Chcesz coś zrobić? Najpierw pytasz. Chcesz więcej? Musisz na to zasłużyć. Wystarczy jedno moje „NIE”, żeby Twoje plany legły w gruzach. Zakres mojej władzy ustalimy oczywiście wspólnie: limity, zasady, ewentualne kary i nagrody. Reszta zależy już ode mnie. Bo najbardziej kusząca część kontroli zaczyna się wtedy, kiedy wiesz, że możesz… ale tylko jeśli ja Ci pozwolę.