Każda kobieta ma jakieś fantazje. Ja do niedawna myślałam, że spełniłam już wszystkie swoje, ale się myliłam. Ten klub, ludzie i strefa BDSM wywołały w mojej głowie nowe, mroczne fantazje.
Czasami, gdy w Elysium patrzę na to, jak bawią się inni, wyobrażam sobie, jak by to było, gdybym to ja była na miejscu tej dziewczyny.
W jednej z tych fantazji jestem przypięta do krzyża, jak na dołączonym zdjęciu. Celowo ustawiłam się w ten sposób na ostatniej sesji, aby choć przez chwilę zobaczyć, jak to jest. Ale to dopiero początek.
Chciałabym być w ten sposób brana przez grupę facetów. Po kolei, jeden po drugim... Nie chcę ich widzieć, chcę ich tylko czuć. Jak ciągną mnie za włosy, wymierzają mi siarczyste klapsy w dupsko i rżną... Mocno, długo i na zmianę. Chcę czuć w sobie grube, twarde, duże kutasy. Chcę czuć, jak kończą we mnie jeden po drugim. Aż nogi zrobią mi się miękkie, a moim ciałem będą wstrząsać fale orgazmów, jeden po drugim
A wy macie jeszcze jakieś fantazje?