Maniutek222
Na ergonomicznym, małym krzesełeczku,
Siedzi ta pani mecenas, jak z bajki.
Wyłożyła długie nóżki wprost na biureczku,
Paragrafy i serca podbijając bez walki.
Kremowe szpilki lśnią w pełnym blasku,
Gdy ona kodeksy wierszem chętnie plecie.
Czarna marynarka dodaje jej poklasku,
Najpiękniejsza prawniczka na tym świecie.
Skóra pięknie opalona, słońcem muśnięta,
Na bujnym biuście idealnie podkreślona.
Każda rozprawa z nią jest zapamiętana,
Gdy siedzi tak zmysłowo, w prawie zanurzona.
Mężczyzna • 23 days ago