Wiem, opierdalam się celebrycko, ale na swoje usprawiedliwienie mam, że nie żyje tym portalem, zamiast cykac fotki, wolę się ruchać;) A życie mi tego nie ułatwia:D weź i gacie "ściung", jak tu takie o, no wstyd! W życiu ejajem się nie wykpisz ani legendy do syfka nie dorobisz🤷Miałam odwołać randki, zarzucić foteczkową karierę, gdy zrozumiałam, że tak, to ja nie dojdę na szczyt! A na szczytowaniu to mi akurat zależy😁 Poza tym? Dupę mam twardą, ale serducho mięciutkie i mi trochę żal się go zrobiło... chciał na mej celebryckiej piczy zabłysnąć, nie jego wina, że jego jestestwo jest żenuła. Jest, jaki jest, mam się z nim kryć? że niby dramat? Przecież to pryszcz! Każdemu się zdarza! A niech ma swoje 5 minut i sobie pogwiazdorzy;) W bzykaniu nie przeszkadzał, zobaczymy ile tu serduszek zdobędzie🤪