Mini Zbiornik
milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

Znów jestem w Warszawie. Biznesowo + gala telewizyjnych inwestorów w H15 Boutique Hotel + dwa spotkania autorskie …. Chwila czasu więc koniecznie do teatru. ,Extasy Show’ w Teatrze Polonia … czyli sztuka o przymusie umierania. O społeczeństwie, które przestało tolerować starych. Sztuka w konwencji upiornej groteski, przyozdobionej umyślnie kiczowatymi dekoracjami. Kamilla Baar, w pierwszym akcie chamowata pielęgniarka, staje się mistrzynią ceremonii  spektaklu śmierci, przerysowaną do ostatecznych granic, po to aby obudzić w nas grozę. I chyba się udało. Starców grają, znakomicie, Magdalena Zawadzka , Ewa Decówna i Andrzej Pieczyński - zagubione ofiary, próbujące się schować za różnymi rodzajami fikcji. Początkowo są nawet zabawni, szybko jednak dodają do rysunku swoich postaci dodatkowe konteksty całkiem serio.
No cóż. Dołujące. No ale ja już mam siedemdziesiątke na karku. Szczerze ? Nie polecam. Po gali - idę się zabawić …
Przy okazji pytanie : chodzicie do teatru? Kiedy byliście ostatnio?

Sneer___
Mężczyzna ()
1 month ago

Ja nie chodzę. Po prostu nie odczuwam takiej potrzeby. Ten współczesny, nowoczesny, awangardowy czy jak go tam jeszcze nazwać teatr, jak zresztą cała ta współczesna sztuka, zwyczajnie mnie odrzuca. W telewizji czy w internecie jak widzę dobry spektakl to z przyjemnością go obejrzę. Tacy "Emigranci" Mrożka w reżyserii Kutza i ze znakomitymi kreacjami Kondrata i Zamachowskiego to jest coś co mnie zachwyca. Oglądałem to kiedyś razem z moim Młodym i niektóre teksty weszły potem do naszego domowego żargonu np. "Jezdem!" i odpowiedź: "Mówi się jestem", albo jak słyszę: Tato, poczęstujesz się? to naśladując intonację Kondrata odpowiadam: "Dziękuję bardzo, ale ja nie jestem łasy na twoje smakołyki, ja odżywiam się racjonalnie i umiarkowanie, a ty żresz, pochłaniasz ponad miarę!". Albo taka "Kolacja na cztery ręce" z Gajosem, Wilhelmim i Trelą? Przecież to można oglądać co tydzień. W ostatnim czasie oglądałem "Oszustów" z Trelą, Englertem, Kownacką i Szczepkowską, "Next ex" ze Stelmaszykiem i Małgosią Zajączkowską czy "Zazdrość" z Englertem, Jandą i Segdą. I podobały mi się te sztuki. Ale to na zasadzie wyjątku, bo współczesny teatr komuś takiemu jak ja ma niewiele do zaoferowania. Co roku jestem w Krakowie, tam jest trochę tych teatrów, więc obiecuję sobie, że kiedyś tam pójdę. Ale albo później nie ma czasu, albo repertuar jest mało zachęcający i ostatecznie wolę iść do Czartoryskich sycić wzrok Damą z Łasicą lub pójść do Mariackiego i podziwiać Ołtarz Wita Stwosza, bo to jest coś co na mnie działa kojąco, co porusza mnie do głębi. Tak więc ja jestem teatralnym abnegatem, ale pocieszam się, że jestem w doborowym gronie, bo i Waldemar Łysiak i Andrzej Pilipiuk również od wielu lat nie odwiedzają tego rodzaju przybytków...

GenezypKapen
Mężczyzna ()
1 month ago

Ja w tym sezonie byłem z cztery razy, ale za każdym razem jest jest to jakiś off, bardziej performance, działanie niż teatr. Raz to wychodzi lepiej, raz gorzej, ale przyznać muszę, że robienie teatru uważam za dużo ciekawsze niż jego oglądanie

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

Dla mnie teatr to życie … bo w odróżnieniu od kolegi Sneera, chłonę go i znajduje w nim szczególną radość w wymiarze szerszym, ponad tym telewizyjnym banałem dwu-wymiarowym. Z racji moich uwarunkowań zawodowych zaliczam kilkadziesiąt wizyt w teatrze rocznie, zarówno w skali Broadway’owej … jak i off - Broadway … jak i off -off Broadway ( mądry wie o czym piszę , głupi i tak nie pojmie różnicy ) czy też tej ,naszej Polskiej’ - którą z uwagi na ten ,lingwistyczny smooth’ - cenię najbardziej. Teatr to czysta magia . To też zapach. To głębia sceny. To pot aktorów. Teatr to tembr głosu. To gra świateł. Teatr to mistycyzm i zachwyt nad geniuszem scenografów działających w ograniczonej przestrzeni i czasie. Teatr to podróż w przestrzeń zmysłowej wrażliwości. Ludzie dzielą się na tych obdarowanych umiejętnością zachwytu nad teatrem żywym … i tych … pozostałych.

Sneer___
Mężczyzna ()
1 month ago

No to ja głupi jestem, bo nie wiem jaka jest różnica. Mogłabyś wyjaśnić? Rozmowa z Tobą ma ten jeden plus, że człowiek czasami dowie się czegoś o czym nie miał wcześniej pojęcia. I tak sobie pomyślałem, że jak się kiedyś spotkam z Piaa to się jej pochwałę, że wiem jaka jest różnica między off, a off- off Broadway. Ona jest mądrą kobietą i na pewno to wie, ale zdziwi się, że ja też. Dlatego, jeśli oczywiście możesz, to zdradź tę tajemnicę. Tylko wiesz, w taki sposób żebym ja z tego cokolwiek zrozumiał...

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

Rodacy! Polacy! Czy już aby byliście w kinie na ,Pojedynku’? Wątpię - bo chyba tylko ja tu z ,marszu’ kino czy teatry zaliczam, o musicalach, to już nawet nie wspomnę … W moim odczuciu ‚Pojedynek’ to dobry film. Oczywiście nie tak hagiograficzny monument w kategorii ,Katynia’ Wajdy czy patetycznego ,Pianisty’ Polańskiego. Ale ma inne atuty : gwiazdę hollywoodzkiego formatu czyli Aidana Gillena ( znany z Gry o tron, Bohemian Rhapsody czy Peaky Blinders) - dwa: świetne ukazanie duszy Polaka … ,mają ten kurewski opór we krwi. Cokolwiek bym im nie oferował: sławę, władze, bogactwo, nie miało najmniejszego znaczenia’ … żali się samemu Berii (Tomasz Kot w tej roli ) ta sowiecka menda major Zarubin i po trzy: ten fajny sznyt kina wojennno - łotrzykowskiego. Oczywiście Gierszal - świetny! a poza nim i Mecwaldowski, Pawlicki, Kosciukiewicz i Linda, w tej jego klasycznej roli cynika. No i Julia Pietrucha - jedyna Polka zamordowana w Katyniu. Poruszyło mnie w tym filmie to, ze choć dobrze znamy tragiczny koniec katyńskiej historii to jednak tliła się we mnie nadzieja ze któryś z bohaterów przeżyje. Ze zobaczymy tu coś w stylu Tarantinowskich ,Bękartów wojny’. Szkoda, ze nie … bo zapowiadało się ciekawie z tym kopaniem tunelu, niczym nasz rodak Danny Velinski (Charles Bronson) w ‚Wielkiej ucieczce’ Johna Sturgesa - gdzie zmusił producentów, pod groźbą odrzucenia roli - właśnie do tego nazwiska, w hołdzie swojej matce, emigrantce z Polski. Ale jednak w Katyniu bękarty już przecież były. Te moskiewskie. Najgorsze z najgorszych. Nawet Tarantino by tu jednak nie poradził. Żałuje, że zupełnie nie znam się na filmach i wiem, ze marna ta moja recenzja - ale film jest naprawdę godny polecenia.

Sneer___
Mężczyzna ()
1 month ago

Jeszcze nie byłem, ale na święta czy z jakiejś innej okazji dostaliśmy voucher do kina i już żonie mówiłem, że w weekend się wybierzemy na ten film. Bo to jest taka tematyka, że nie mogę sobie tego odpuścić. Bardzo lubię programy o tamtych wydarzeniach. Pamiętam taki rodzaj teatru telewizji, gdzie w Stalina wcielił się Piotr Głowacki, a Berię zagrał ten charakterystyczny aktor, który w "Psach2" wyrywał chwasta, a w "Kilerze" zagrał Kudłatego. I my nie żyjemy w próżni. Mamy coś co cenimy, co jest dla nas ważne, mamy wokół siebie ludzi, których szanujemy, podziwiamy. Każdy z nas zapewne ma inne świętości i autorytety, ale każdy jakieś ma. Ci ludzie też mieli. I ich świat się zawalił. Właściwie z dnia na dzień. Państwo przestało istnieć, armia się rozpadła, a przywódcy, którym oni ufali zawiedli, albo uciekli do Rumunii. A oni stanęli w obliczu zła absolutnego, zła w najczystszej postaci. Co im pozostało? Ich oficerski honor? A pokusa była wielka. I oni, w zdecydowanej większości się jej oparli i nie dali się złamać. No to jak ja mógłbym filmu o takich ludziach nie obejrzeć?

Sneer___
Mężczyzna ()
1 month ago

No to obejrzałem sobie ten film i to nie był stracony wieczór. Początkowo, gdy zobaczyłem Gierszała, to on nie bardzo pasował mi do tej roli. Pewnie z powodu jego wcześniejszych kreacji, po prostu kojarzył mi się on z innym typem bohatera. A tu widziałbym choćby Woronowicza. Ale Gierszał szybko przekonuje do siebie. Podobnie z Pietruchą, kojarzącą się z taką modeleczką,blondyneczką od mało poważnych ról, a sprawdziła się jako pani pilot. Zastrzeżenia można mieć do Tomasza Kota. Oczywiście nie chodzi o jego grę aktorską, bo tu był pełen profesjonalizm, ale Beria to była mała pokraka o odpychającej aparycji i Kot mi tu zwyczajnie nie pasował. Może odpowiednio ucharakteryzowany Andrzej Chyra lub Cezary Żak? Za to major Zarubin świetny, tak sobie go wyobrażałem. To najbardziej złowroga postać. Tępi i ograniczeni funkcjonariusze sowieckiego aparatu bezpieczeństwa nie są tak groźni, bo oni mogą zadać jedynie ból fizyczny. Ale gdy pojawia się wykształcony, obyty w świecie, znający języki obce, posiadający dobre maniery i ujmującą powierzchowność major Zarubin pojawia się niebezpieczeństwo udanego psychicznego zmiękczenia jeńców. Tylko, że akurat trafiło na Polaków, na intelektualną elitę naszego narodu i tu nawet ponadprzeciętna inteligencja i ogłada majora na nic się zdały. Dlaczego? Po wyjściu z kina żona spytała ciekawe ilu dzisiaj by się nie sprzedało? Odpowiedziałem jej, że to zależy komu? Bo Niemcom, Amerykanom, Czechom czy Szwedom w sprzyjających okolicznościach pewnie większość by uległa. Ale jestem przekonany, że Rosjanom zdecydowana większość nie dałaby się kupić. Bo z tymi wszystkimi innymi nacjami my możemy się kłócić, spierać, wyrządzać sobie krzywdę, nienawidzić a czasami nawet się mordować, ale jesteśmy z tego samego szczepu, wywodzimy się z tego samego kręgu kulturowego i cywilizacyjnego, a Rosja to barbarzyńska dzicz, to Hunowie. Dlatego nas Polaków można zabić czy złamać fizycznie, ale nie da się sprawić żebyśmy dobrowolnie dali się uwieść prostackiej ideologii ze wschodu. Major Zarubin chyba to zrozumiał i to on wydał wyrok na tysiące polskich jeńców. Decyzję rzecz jasna podpisał lokator Kremla, ale wyrok wydał Zarubin stwierdzając, że sama konstrukcja psychiczna Polaków sprawia, że są oni całkowicie nieprzydatni dla sowieckiej władzy. I zaciekawiła mnie pewna sprawa. Otóż w finałowej scenie, gdy główny bohater widzi jak enkawudzista strzela w skroń polskiemu jeńcowi to wyrywa strażnikowi broń i zabija jego oraz kilku innych funkcjonariuszy, nawet udaje mu się opuścić budynek i dopiero, gdy staje nad wielkim dołem wypełnionym zwłokami polskich jeńców dopadają go sowieccy siepacze i zabijają. Nie mam pojęcia czy to filmowa fikcja czy też faktycznie coś takiego miało tam miejsce. W każdym razie film mi się podobał. Bo to jest trudny temat, tu łatwo popaść w taki przytłaczający patos czy martyrologię, a chodzi o to żeby widz od początku do końca z zainteresowaniem oglądał film. I mam wrażenie, że to się twórcom udało...

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

Gdy moi cudzoziemscy znajomi pytają mnie ( gdy już poznają moją historię i wyjazd z PRL do obozu w Traiskirchen a stamtąd z żółtą kopertą dalej w świat) co w Polakach jest szczególne to od razu im odpowiadam prostymi słowami: słabość do pierogiw i odporność na relatywizm moralny w aspekcie nihilistycznego transakcjonizmu. A w świetle tego filmu - na 5 tys żołnierzy w obozie jenieckim w Starobielsku udało się NKWD przeciągnąć jedynie 5 osób. Wśród nich , późniejszego dowódcę I-szej armii i generała Z. Berlinga

Sneer___
Mężczyzna ()
1 month ago

Z tego co kojarzę to w Kozielsku na 4600 jeńców znalazło się 20 zdrajców, a w Starobielsku 138 jeśli dobrze pamiętam. 20 z 4600 to nie jest nawet pół procenta. Taki był bolszewizm atrakcyjny dla polskiej przedwojennej elity. Z tym, że to byli ludzie ulepieni z innej gliny. Tradycje, wychowanie, wyznawane wartości, to wszystko sprawiało, że byli oni właściwie impregnowani na tę nieludzką ideologię...

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

Jest jeszcze inny historyczny film, który inteligentny młody Polak też powinien koniecznie zobaczyć. To ,Zima pod znakiem Wrony’. Dość mroczny thriller psychologiczny - ale w moim odczuciu przejmujący gdy nam opowiada o brytyjskiej profesor uwięzionej w Warszawie podczas stanu wojennego, dość wiernie odtwarzając dystopie Polski tego mega smutnego okresu naszej historii. Kasia Adamik ( reżyserka) opowiadała mi, że Ursynow gra tam osiedle w Żyrardowie, egzemplifikując homosovieticusa na tle tego metaforycznego, architektonicznego brutalizmu Jaruzelskiego ; ulice Warszawy i warsztat samochodowy odtworzono w Luksemburgu ale już pościg za Polonezem Henryka - w Chorzowie. Momentami film przypomina grę komputerową, chwilami dusi tym kafkowskim zapętleniem gonitwy absurdu i przypadku. W bonusie Tom Burke czyli filmowy Cormoran Strike. Tobie ABSOLUTNIE NIE polecam bo raz : że Kasia Adamik to córka Agnieszki Holland … na a ta przecież nakręciła ,Zieloną granice’ ! No hello! I dwa - scenariusz oparto na opowiadaniu naszej noblistki Olgi Tokarczuk a przecież tacy jak Ty musicie to wciąż oprotestowywać … oczywiscie nie czytając ani nie oglądając ani jednego ani drugiego. Broń Boże nie idź do kina! . Wystarczy, że Piaa już była a jej Mama opowiadanie już dawno temu przeczytała …

Sneer___
Mężczyzna ()
1 month ago

Początek opisu brzmi zachęcająco, ale końcówka faktycznie odstręcza od obejrzenia, bo nie dosyć, że młoda Hollandowa to jeszcze pani noblistka. I tacy jak ja to są po prostu normalni ludzie, którzy nie chcą oglądać propagandowych gniotów robiących z polskich żołnierzy potworów czy czytać pani noblistki, która głosi brednie o polskiej kolonizacji Ukrainy czy o ubogaceniu kulturowym Szwecji przez ściągnięcie tam setek tysięcy kolorowych imigrantów. I taka ignorantka dostała Nobla!

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

Uff! Ulżyło mi - jak napisałam - a Piaa pewnie ci powtórzy - to film dla inteligentnych Polaków.

Sneer___
Mężczyzna ()
1 month ago

Jak tam scenariusz pisała Tokarczukowa to ja dziękuję za taką inteligencję. Bo ona ma ego wyjebane na orbitę mając wybujałe wyobrażenie własnego intelektu, stawiając się na piedestale literatury i uważając, że te jej grafomanskie wypociny wymagają jakichś specjalnych kwalifikacji do czytania i zrozumienia jej. Przecież ona widzi świat prosto czy wręcz prostacko, bo dla niej wszystko co przeszłe jest złe. Patriarchat, biały czlowiek, kolonializm, konserwatyzm. I do tego to wszystko niemal zrównane z faszyzmem. Jeśli ona dostała Nobla to nie świadczy o jej wielkości, a jedynie o tym, że literacki Nobel znaczy tyle co zwycięstwo w konkursie Eurowizji. Herbert, Tyrmand, Lem, nie oni nie zasłużyli na Nobla i tylko Tokarczukowa jest godna tej nagrody. Parodia. A co jest warta jej twórczość świetnie spuentowal właśnie Lem w rozmowie z Beresiem: Tokarczuk do tego stopnia obraziła mój rozum, że chciałem napisać polemikę, ale uznałem, że gra jest niewarta świeczki, bo musiałbym jej książkę doczytać do końca ". Mistrzu Lemie, nie tylko pański rozum, ale mój też ta pani noblistka obraziła!

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

Chłopaku … lepiej skończ już ten krindż. Nic Tokarczuk nie przeczytałeś a dyskutujesz jak najęty. Ksiąg Jakubowych tym swoim rozumkiem nigdy byś nawet nie ogarnął - bo już sama numeracja stron pewnie by cie powaliła. Nie idź tą ,fotowoltaiczną droga Czarnka’ i bardziej się w tej swojej intelektualnej sromocie już i tu nie pogrążaj. Scenariusz napisały Sandra Buchta, Kasia Adamik i Lucinda Coxon - fakt, ze na bazie opowiadania ,Profesor Andrews w Warszawie’. Dokonały tu ciekawego ,rewersu osobowości podmiotu lirycznego’ … i tak nie zrozumiesz … i jeszcze ciekawszego rozwinięcia tego ośmio - stronicowego opowiadania w pełnometrażowy film. Są rzeczy które cie chłopaku przerastają. Idź więc dalej walić gruchę pod zdjęcia lasek w pończochach i tych nylonach - zanim Piaa te twoje rojenia przeczyta.

Sneer___
Mężczyzna ()
1 month ago

Ale próbowałem przeczytać! Nie pamiętam już tytułu, bo to dawno było, ale coś pani noblistki zacząłem czytać. I to była dla mnie męka. Gdybym nie miał niczego innego pod ręką pewnie bym to skończył, ale na szczęście na półce miałem inne nieprzeczytane książki, więc wypociny pani noblistki mogłem cisnąć w kąt. Ale jestem w doborowym towarzystwie, bo sam mistrz Lem jak widać miał podobnie. Poza tym znam niektóre wypowiedzi pani noblistki i to się włos na głowie jeży jakie ona brednie głosi. No kurwa, ona dostała Nobla i to powinno jednak zobowiązywać do trzymania pewnego poziomu. A ta bredzi o polskiej kolonizacji Ukrainy. Przecież to trzeba kompletnie nie znać historii własnego kraju żeby takie bzdury wygłaszać. Albo jak to kolorowi imigranci ubogacają Szwecję. Niech ona sobie lepiej poczyta Pilipiuka. On w młodości z ojcem przejechał niemal całą Szwecję. I wrócił tam ostatnio po jakichś 30 latach. I jego "Raport z Północy" można streścić jednym zdaniem: Tamtej Szwecji już nie ma, a nie ma jej właśnie z powodu migrantów. I co Ty Kobieto masz z tą Piaa? Ona czyta różne książki i ogląda różne filmy, wczoraj też oglądała i ja nie śmiałbym jej z tego powodu czynić jakichś wyrzutów. To ona mi chyba też nie urządzi karczemnej awantury tylko dlatego, że nie wielbię twórczości Tokarczukowej i Hollandowej. Zna mnie i chyba wie jaki jestem. Ona na szczęście nie jest jak ten profesor, nie pamiętam już jego ksywki, który u Gombrowicza na siłę wciskał Gałkiewiczowi, że Slowacki wielkim poetą był i wieszczem też był i na pewno zjebki bym od niej nie dostał tylko dlatego, że uważam, że Słowacki może i wielki był, ale Tokarczukowa o wielkość to nawet się nie otarła, a wręcz przeciwnie...

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

Dziwię się Piaa , zawsze się dziwiłam, że nawet na takim kurwidolku można się aż tak socialmediowo i towarzysko upodlić … często jej to powtarzałam ale to przecież jej wybór. Chłopaku, mierz jednak siły na zamiary - literatura wymaga i potencjału intelektualnego i wrażliwości. Zatrzymałeś się na poziomie ,Złego’ Tyrmanda i ,Limes interior’ na nich jak widać pozostałes . Przy tym cytacie z Lema to zapomniałeś dodać, że tym cytatem skomentował jedynie esej Tokarczuk pt. Lalka i perła – poświęcony interpretacji Lalki Bolesława Prusa - a nie jej cala twórczość. A tworczosc tego czy innego pisarza zawsze podlega krytyce i kontestacji . Ot, weźmy dla przykładu Philipa K. Dicka, legendę  amerykańskiej literatury science fiction. W jego przekonaniu polski kolega po piórze Stanisław Lem nigdy nie istniał, no chyba że tylko jako figurant, delegowany na odcinek komunistycznej propagandy.

Sneer___
Mężczyzna ()
1 month ago

Też się Piaa dziwię, ale wydaje mi się, co może być Mira dla Ciebie szokiem, że ona po prostu lubi ludzi. Także tych, którzy w wielu aspektach się od niej różnią. Dasz wiarę Mira? Naprawdę są tacy, którzy lubią ludzi. I ja mam to wielkie szczęście, że ona mnie też chyba trochę lubi. A co do Dicka to chyba się mylisz. Bo to, że on nie wierzył w istnienia Lema nie oznaczało, że on deprecjonował jego twórczość. Wręcz przeciwnie, miał o niej tak dobre zdanie, że uważał, że jeden człowiek nie mógł napisać tylu dobrych rzeczy i Lem to zbiorowy pseudonim kilku autorów. Coś jak w Klosie, gdy okazało się, że mityczny Wolf to w istocie czterech oficerowie, których nazwiska zaczynały się na litery "W", "O", "L" i "F". Przynajmniej jak gdzieś trafiłem na takie wytłumaczenie tej niewiary Dicka w istnienie Lema...

Sneer___
Mężczyzna ()
1 month ago

Heh, a z tym zatrzymaniem się na "Limes inferior" to nawet trafiłaś. Bo jakiś czas temu poprzez Allegro i OLX skompletowałem sobie prawie całą twórczość Zajdla. Nie mam jedynie jego "Cylindra van Troffa". I żona jak to zobaczyła to uśmiechając się powiedziała mi, że cofam się w rozwoju. A ja jej na to, że nie, że raczej wracam do korzeni. I faktycznie jak się dzisiaj czyta Zajdla to to może i trochę trąci myszką, ale uwielbiam jego twórczość. I widać różnicę między nim, a Lemem. Lem bawił się slowem. Te jego neologizmy, wymyślanie nowych słów, rozbudowane opisy, no bawił się słowem. A u Zajdla widać taką precyzję wyrażania myśli, bez zbędnych ozdobników, to jest piękna polszczyzna, ale taka oszczędna w formie. I odpowiada mi styl obydwu. Pewnie dlatego, że oprócz formy jest u nich również treść...

Sneer___
Mężczyzna ()
1 month ago

I powiem Ci Mira, że zaskoczyłaś mnie. Ja to myślałem, że Ty to mi możesz podnieść ciśnienie czy mnie wkurwić, ale nie spodziewałem się, że zdołasz mnie również rozbawić. A udało Ci się z Piaa. I jak ją spotkam na Pyrkonie czy przy innej okazji to też jej przemówie do rozumu. Bo z kim ona utrzymuje towarzyskie kontakty? No z każdym, ale nie ze Sneerem! Bo on nie wielbi Tokarczukowej, głosuje na PiS, uznaje tylko dwie płci, ceni Dmowskiego i jest za rozdziałem państwa i tęczy. A fe, faszysta jeden! I żeby on chociaż był normalny w sferze seksualnej. Ale gdzie tam, jego nie interesują te wszystkie cuckoldy, gank- banki i inne anale i chociaż on w młodości naobracał się trochę tych dziewczyn, to już od dawna bzyka tylko żonę i jeszcze ma słabość do pończoch i rajstop. A to zboczeniec! Epstein przy nim to był aniołkiem. Ja jej powiem, że Mira to jest zniesmaczona tą znajomością i w ogóle utrzymywanie jakichkolwiek kontaktów ze Sneerem to upadła kobietę. Tak jej powiem, niech ona wie co kurwidolkowa śmietanka towarzyska myśli o jej kontaktach. I doceń to, że ja Tobie odpisuję o 3 w nocy, bo o tej porze jeszcze chyba nikomu nie odpisywałem. Ale zbulwersowało mnie to upadlające zachowanie Piaa i odpisałem. Zaczynam dzisiaj nocki i zamiast w pracy spać to ja Tobie odpisuje. No ale zaniepokojony jestem tą beztroską i nieodpowiedzialnością Piaa. Ja jej swoje powiem, ale nie wiem czy to coś da, więc Ty również z nią pogadaj. Bo nie wiem dlaczego, ale ona Ciebie bardzo ceni. Nieraz musiałem wysłuchiwać ochów i achów pod Twoim adresem, że jaka to ta Mira nie jest. Dlatego pogadaj z nią, mnie może nie wysłuchać, ale Twoje słowa na pewno sobie weźmie do serca. I to by było na tyle. Nara!

Sneer___
Mężczyzna ()
1 month ago

I zrób porządek z tą Justynką. Bo za 20 czy 30 lat być może skorzystam z jej usług, ale póki co to nie zanierzam za to płacić, nawet 30 złotych...

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

Jak po Oscarach? Aczkolwiek wątpię by tacy prawdziwi apologeci PiS jak Wy aby ośmielili się teraz przełączyć swój umysł, z opcji obrońcy finansów ojczyzny, na coś aż tak trywialnego jak film np. ,Jedna bitwa po drugiej’. Sneer to przecież chodzi do kina jak żona, w tej przychodni, dostanie voucher na bezpłatny seans, albo jak mu Piaa coś wyraźnie poleci. A to film dość unikalny, bo skonstruowany jak nakręcana zabawka. Zanim akcja ruszy na dobre, mamy pierwsze 40 minut budowania narracyjnego fundamentu, przedstawiania bohaterów, rozdział rol i ustawianie pionków, a to wszystko delikatnie podlane freudowskim dramatem plątaniny popędów, desperacko oscylującym miedzy pozami uległości a dominacji. No a potem zabawa rusza na całego. Kinoman odnajdzie tu muzyczne paralele do ,Dunkierki’ Nolana, koneser podobieństwa pościgu z ,Grindhouse: Death Proof’ Tarantino. Piaa pewnie rozpozna jeszcze komediowy sznyt Coena i ,szlafrok Lebowskiego’ … no i Senseia, odsłaniającego warstwy zakonspirowanej rzeczywistości, czyli wciąż uśmiechającego się Benicia del Torro, w roli osobistego Morfeusza, lekko jakby parodiując Neo w subtelnie przetrąconej wersji ,Matriksa’… a jeszcze ‚Grzesznicy’. Też bardzo ciekawe kino. Mega metaforyczne. Coś jakby taki koktajl muzyczno-slasherowy w klimacie ,Od zmierzchu do świtu’ - przez serial ,Ranczo’ - do ,Kultu’ Robina Hardy’ego z 1973 roku aby w końcówce znów liznąć Tarantino ( vide: Django w mixie z Pewnego razu … w Hollywood) w otoczce Allenowskiego ,Słodkiego drania’. Uwaga przy ,Grzesznikach’ - bo dwie kluczowe sceny rozgrywają się tam po napisach końcowych! Ale tu lojalnie jednak ostrzegam - producentem tych Oscarowych filmów jest niestety Warner Bros. Discovery czyli właściciel TVN … uważajcie przy oglądaniu abyście jednak apopleksji nie dostali, albo innej wysypki.

Sweetheart
Sweetheart VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

Mirko, czy Ty aby na pewno chciałaś o oscarach i filmie pogadać? Piszesz do nas PiSdzielców, że wątpisz w to byśmy oglądali jakiś tam film, czy też galę oscarową, a pytasz nasz - jak po Oscarach? A może Ty po prostu w tym tekście ukryłaś informację dla Sneera - uważaj Sneer, bo wiem o tobie wszystko. Kilka dni temu napisałaś o jego Ojcu kolejarzu, dzisiaj o żonie pracującej w przychodni. Jutro pewnie o synu, w jakiej szkole się uczy... Mirko, o ile chciałabyś wiedzieć coś o mnie, to pisz bezpośrednio do mnie. Nie trudź się zdobywaniem informacji o mnie, niczym dziennikarze śledczy TVN, którzy to zbierali haki na Prezydenta Karola Nawrockiego. Ja Tobie po prostu napiszę jak czegoś nie wiesz, a chciałabyś wiedzieć.

Sneer___
Mężczyzna ()
1 month ago

Coś lipne masz Mira to źródło informacji. Bo voucher dostaliśmy od kogoś z rodziny na święta, a z jakąś przychodnią żona nie ma nic wspólnego, ona jest kierownikiem w pewnej instytucji sfery budżetowej. Chociaż nie, coś jednak ma wspólnego z przychodnią, bo ostatnio do jednej chciała mnie wysłać. Żona uważa, że jesteśmy w takim wieku, że powinniśmy zadbać o zdrowie i zapisała mnie do pewnej przychodni na jakieś kontrolne badania. A ja z kolei uważam, że do lekarza to się idzie jak coś boli, coś dolega, a nie z nudów lub dlatego, że dawno nie byłem. Ale dla żony bym się przemógł i bym poszedł. Tylko zobaczyłem jakie tam m.in. będą badania i powiedziałem: Co? To ja Tobie nie pozwalam się tam dotykać, a jakiś facet, co prawda lekarz, ale jednak facet ma mi w dupie grzebać? To byłoby naruszenie mojej godności i wykluczone, mowy nie ma! Bo ona nie chciałaby zostać wdową. Spokojnie, to Ci nie grozi i jeszcze trochę się ze sobą pomęczymy. Termin minął, badań nie zrobiłem, jeszcze żyję i nawet mam się dobrze. I tyle nas łączy z przychodnią. A oscarowa gala? Kompletnie mnie takie wydarzenie nie interesuje. Ja mogę sprawdzić po fakcie kto tam dostał jaką nagrodę, ale sama gala to dla mnie targowisko próżności. Bo ta wystąpiła w takiej kiecce, a ta w takiej fryzurze, tamta była bez majtek, a jeszcze inna pokazała się z cyckami na wierzchu. Takie coś ma mnie interesować? No proszę Cie Mira. Zresztą podobnie mam z jakimiś ceremoniami otwarcia czy zamknięcia igrzysk olimpijskich czy Mundialu. Mnie interesuje sama rywalizacja sportowa, a nie jakieś zamknięcia czy otwarcia. I podobnie z Oscarami...

Sweetheart
Sweetheart VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

Zanim odbyła się ta gala z Oscarami, to oglądałam polską galę wręczenia Orłów. Ponoć jedni uważają ją za coś podobnego, jak ta amerykańska. Oglądałam i nie wierzyłam swoim oczom. Sama nie wiem jak dotrwałam do końca tego żenującego spektaklu. Najbardziej jednak żenującym, przekraczającym wszystkie granice, był prowadzący. Andrzej Konopka. Występował jakby w dwóch wersjach, więc co rusz się przebierał. Jego niby żarty, wywoływały śmiech na sali, w liczbie kilku osób, a i ci robili to raczej z grzeczności, niż z dobrego humoru. Gwoździem do medialnej trumny, było jednak zestawienie Zanussiego i Grzegorza Brauna na równi jako tych co to najbardziej namieszali w umysłach Polaków. No mina Zanussiego była bezcenna! Co do samych filmów. Było ich chyba z 5 czy 6 i wszystkie zgarniały nagrody wzajemnie. Jak jeden z reżyserię, to drugi za scenariusz i tak we wszystkich kategoriach. Wystarczy więc nakręcić ze 3 filmy i "Orzeł" zapewniony. Podsumowując...klapa totalna, niczym wybór tych baranów, siedzących w rządzie...tfu rzędzie na widowni...

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

Kolego Sneer … w twoim wieku to kolonoskopia jest wręcz obowiązkowa … zdecydowanie słuchałabym żony - bo rak jelita grubego to druga najczęstsza przyczyna zgonów w Europie a w Polsce ,kosiarz’ który statystycznie rzecz ujmując - każdego dnia kosi ok. 30 Polaków. Drugie w kolejności ustaw sobie badanie prostaty, zanim tylko zaczniesz biegać przytulać pisuar co pół godziny.
Irko - absolutna racja co do Andrzeja Konopki w tej jego nieszczęsnej tam konferansjerce. Dobrze, ze Leszek Lichota trochę go tam naprostował.

Sneer___
Mężczyzna ()
1 month ago

W moim wieku to już można zejść na wszystko. I co, mam biegać od lekarza do lekarza? A pierdole to, wolę po prostu żyć, cieszyć się życiem. A jeśli się mylę? No to trudno, wolę odejść z godnością niż walczyć o każdy dzień poddając się upokarzającym dla mnie badaniom. Takie mam do tego podejście. A wiecie, gdzie ostatnio zetknąłem się z Leszkiem Lichota? Przy zwiedzaniu Zamku Książ. Dostaliśmy zestaw słuchawkowy i tam usłyszałem głos właśnie Leszka, który opowiadał o losach księżnej Daisy. Pomyślałem sobie, że licho muszą być wynagradzani ci aktorzy, że muszą się podejmować takich chałtur. Ale lubię aktorstwo Lichoty, a i tembr głosu ma całkiem przyjemny...

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

Leszek ustawia sobie życie na nowo, z młodszą partnerką … to i kasy potrzebuje. Namawiam do odwiedzin Forrest Glamp , klimatycznego glampingu który dalej prowadzi ze swoją poprzednią małżonką. To urokliwe miejsce, niedaleko Jaślisk, na pograniczu Beskidu Niskiego i Bieszczad … tak, to właśnie to urokliwe miasteczko gdzie kręcono ,Wino Truskawkowe’. Polecam zainteresować się tym miejscem - jeśli lubicie niestandardowy wypoczynek i piękno Polski.

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

Księżna Daisy … my hanysy tyle jej zawdzięczamy … polecam odwiedzić Zameczek w Promnicach, niedaleko Tychów. Jej ulubione miejsce, oddalone od pałacowego zgiełku i przepychu. Neogotycka perełka o konstrukcji fachwerkowej i muru pruskiego, z bajkową ośmioboczną wieżyczką w północno-zachodnim narożniku. Pięcioosiowa elewacja frontowa z wydatnym, umieszczonym w części środkowej wykuszem z dwoma wieżyczkami w przeciwstawnych narożnikach nadaje lekkości tej budowli. Zasadnicza część budynku nakryta jest dachem dwuspadowym z facjatą oraz lukarnami doświetlającymi wnętrza. Wewnątrz na uwagę zasługuje reprezentacyjny westybul, piękne wnętrza ogromny kominek oraz zlokalizowana w hallu kręcona klatka schodowa. W wystroju dominują oryginalne intarsjowane boazerie i parkiety, herby, witraże oraz poroża akcentujące myśliwski charakter obiektu. Te poroża są unikalne w skali światowej … bo niesymetryczne …bo pochodzą głównie od chorych zwierząt. Nakręcono tam kilka filmow, m.in. Magnata Filipa Bajona, Hi Way Jacka Borusinskiego z kabaretu Mumio, Sól ziemi czarnej Kutza … jego siostra mieszkała w Tychach i to ona pokazała mu to miejsce … No i to właśnie księżnej Daisy zawdzięczamy ten mega ekscytujący erotyczno- ekstatyczny wynalazek … czyli słynny ,krąg Daisy’.

Sneer___
Mężczyzna ()
1 month ago

Tak, te Promnice warto zobaczyć z tym, że obecnie zwiedzanie chyba nie jest możliwe z powodu prac renowacyjnych. Tylko razi mnie ta nazwa. Bo ten budynek określa się mianem zamku czy zameczku w Promnicach. Zamek to budowla, która pierwotnie miała charakter obronny, warowny. Był położony w strategicznym miejscu, miał mury, baszty, inne fortyfikacje, czasami fosę. A zameczek to po prostu mały zamek. Natomiast mniej lub bardziej luksusowa rezydencja to pałac czy pałacyk jeśli jest mniejszej kubatury. I to co się znajduje w Promnicach jest dla mnie pałacykiem myśliwskim, a nie żadnym zamkiem czy nawet zameczkiem. Ale zobaczyć oczywiście warto...

Sneer___
Mężczyzna ()
1 month ago

No to w weekend znowu do kina! Będąc na "Pojedynku" widziałem zapowiedź "Projektu Hail Mary" i od razu powiedziałem żonie, że to koniecznie trzeba obejrzeć. Ale sądziłem, że film pojawi się w kinach za pół roku czy kilka miesięcy, a sprawdzam w necie i to będzie już teraz. Książka jest bardzo dobra, to porządna dawka science- fiction w klasycznym wydaniu czyli podróż międzygwiezdna i spotkanie z inną formą życia. Jej autor, Andy Weir, razem z Chińczykiem Cixin Liu to dla mnie takie dwie wschodzące gwiazdy światowej fantastyki. I Weir to może jeszcze nie jest poziom Lema czy Dicka, ale jego książki są naprawdę dobre. I podczas lektury staram się wychwycić jakieś nieścisłości czy błędy naukowe i u Weira jest tego niewiele. W jego "Marsjaninie" to była ta burza piaskowa na samym początku, ale ona była potrzebna autorowi do tej całej późniejszej dramaturgii, a potem to już właściwie nie znalazłem niczego do czego mógłbym się przyczepić. W "Projekcie Hail Mary" pamiętam, że na kilka detali również zwróciłem uwagę, ale nie potrafię sobie już przypomnieć o co dokładnie chodziło. I w "Marsjaninie" zagrał, zresztą świetnie, Matt Damon i jego również wyobrażałem sobie jako głównego bohatera "Projektu...". Tymczasem okazuje się, że Rylanda zagra Ryan Gosling i to może być jeszcze lepszy wybór od Damona. Bo Armstronga zagrał bardzo dobrze, poza tym lubię tego aktora. I to nawet nie za "Blade Runnera", albo nie tylko za tę rolę. Bo kojarzę go choćby z "Pamiętnika" i szczególnie ze "Słabego punktu", gdzie zagrał z samym Anthonym Hopkinsem i wcale nie dał się przyćmić temu geniuszowi kina. W każdym razie w weekend koniecznie muszę odwiedzić przybytek dziesiątej muzy, bo jak te 3 lata temu czytałem "Projekt Hail Mary" to rozmarzyłem się wtedy, że dobrze byłoby to kiedyś zobaczyć na dużym ekranie. No to się doczekałem...

Sweetheart
Sweetheart VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

Mirko...a gdzie można obejrzeć ten film - Jedna bitwa pod drugiej? Tylko w kinie, czy tez na jakiejś platformie?

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

obecnie to już chyba bardziej na wybranych platformach bo kinowa premiera była końcem września … ale patrząc na ten Oscarowy sukces filmu to pewnie już wkrótce zagości i w Netflixie i innych

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

Irko, wiesz … nigdy nie ukrywam, że zupełnie nie znam się na filmach i nie potrafię o nich pisać, ale zdradzę Ci, że zobaczysz w tym filmie mega dziwną Amerykę, pełną bocznych ścieżek, podziemnych tuneli i tajnych placówek, które zaludniają kolejni spiskowcy, rewolucjoniści i kontrrewolucjoniści. Złowrodzy patriarchowie i bogacze, w swoich bunkrach jedzą bananowe naleśniki, salutują Świętemu Mikołajowi i knują, jak tu zachować rasową czystość, używając do tego sprawdzonego cyklonu B. A jeszcze w ustronnym klasztorze zakonnice hodują marihuanę … No dasz wiarę? … i ćwiczą strzelanie z karabinów maszynowych i planują insurekcję. Imigranci zza meksykańskiej granicy żyją niby w tej samej, a jakby w równoległej rzeczywistości: obecni, ale niewidzialni. Zobaczysz kunszt aktorski Leo … to jego dukanie tajnego hasła do słuchawek kolejnych telefonów, czy bieganie w tych policyjnych kipiszach - niczym animek w stylizacji poturbowanego przez Grizli w ,Zjawie’ i szlafroku Lebowskiego - no qrna - Hollywoodzko epicki sztos! Zobaczysz, że Sean Penn to aktorski majstersztyk. Z tym militarnym kijem w tyłku, ze skwaszoną miną i głupawą fryzurą, na pierwszy rzut oka wyglądał jak chodząca karykatura ale w rzeczywistości - aktor odgrywający tu szekspirowski dramat superego z chorymi emocjami, i w rezultacie zmiażdżony przez dzikie frustracje, tyleż śmieszne, co straszne. Ten jego nieujarzmiony pociag do szczególnej Kobiety, w której ten nasz pułkownik widzi rasowego i politycznego wroga, rozsadza go przecież od środka. Coś jak u tych dziwnych facetów zalogowanych na tym kurwidolku - koniec końców - smutnych. Ok! nie będzie nic pończochach … dasz wiarę, że w filmie na randkę przychodzi z kwiatami, ale na wszelki wypadek – gdyby dziewczyna nie chciała otworzyć drzwi – ma pod ręką policyjny taran … ciekawe czy któryś z tych zbiornikowych adonisow skopiuje i taki randkowy patent? Kulminacyjna scena pościgu na pustynnej drodze ( odcinek kalifornijskiej SR 78 ) wręcz wbija w fotel! - a droga wije się tam raz w górę, raz w dół, jest po prostu świetna. Tak, to prawdziwy odcinek autostrady, przeplatany kilkoma innymi pobliskimi miejscami, od Borrego Springs, Ocotillo Wells do Blythe w południowej Kalifornii. Według mnie Anderson dał widzom niezłą zabawę, wykorzystując te zupełnie niezabawne tematy jako kanwę unikalnego dialogu międzypokoleniowego, między ojcem a córka, miedzy zięciem a teściową … no i miedzy matką a córką. Choć te ostatnie nigdy nie zamieniły słowa . I w moim odczucie właśnie ten dialog był w tym filmie najbardziej poruszający … polecam zobaczyć, choć jak ostrzegałam : to jednak Warner Bros., czyli pośrednio TVN a w ślad za nimi i Krasko i Stokrotka i ten cały entourage Tuska z tym całym qui pro quo Unii Europejskiej i par excellence niemieckim Drang nich Osten w celu zrobienia z Polski kondominium zarządzanego przez lewaków, gejów i Giertycha. Żeby nie było, ze zataiłam …

Sweetheart
Sweetheart VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

Mirko, fajnie, że mi streściłaś ten film. Przyznam jednak szczerze, że trochę jestem zakłopotana. Po prostu nie potrafię już wyłapać, kiedy streszczasz mi jakiś film, czy też książkę, a kiedy sarkastycznie wplatasz w swoją opowieść wątek polityczno - zbiornikowy. Jestem daleka od tego, by Ci zwracać uwagę, lub przypominać, że to dział o Teatrze, wydarzeniach kulturalnych, ale tak jestem nastawiona na odbiór różnego rodzaju wypowiedzi tutaj. Co do filmu, to już dawno o nim słyszałam, i szukałam na platformach, ale nie znalazłam, stąd było moje pytanie wcześniejsze. Film pewnie super, więc wręcz muszę go obejrzeć. Tylko gdzie?

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

Irko … uważam, że nie masz racji co do ,streszczenia’ Ci filmu - ale ten niuans ocenisz pewnie dopiero gdy zobaczysz rzeczony film. Ale faktycznie masz racje co do tych dygresji i moich myślowych ,ekskursów’. Ciekawe co powiedziałabyś ,słuchając’ moich spotkań autorskich? … gdzie dopiero potrafię odpłynąć i sama wręcz prowokuję takie zabawy, w ten tzw. dramat otwarty… gdy końcowa interpretacja ma powstać w umyśle czytelnika czy słuchacza. Tu moimi niekwestionowanymi wzorami są - oczywiście Umberto Eco oraz Grażyna Plebanek i Sylwia Chutnik. Fakt, masz rację - czas abym już z tym skończyła. Co też niniejszym czynię.

Sweetheart
Sweetheart VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

Mirko, pytasz co bym powiedziała słuchając Twoich spotkań autorskich? Zaproś mnie na takie spotkanie, a się dowiesz co bym powiedziała. No i nigdzie nie napisałam, byś skończyła! Mam nadzieję więc, że tylko mnie źle zrozumiałaś!

Sneer___
Mężczyzna ()
1 month ago

No to obejrzałem sobie ten film i choć mam kilka krytycznych uwag oraz czuję pewien niedosyt, to generalnie wrażenia mam pozytywne i film mi się podobał. Samotny bohater ma uratować świat. Problem w tym, że on sam o tym nie wie. Autor zdzielił go w łeb amnezją i po wybudzeniu ze śpiączki on niczego nie pamięta. Ani jak się nazywa, ani czym się zajmuje, ani gdzie jest i jakie ma zadanie do wykonania. Po przeprowadzeniu prostego doświadczenia on ze zdumieniem stwierdza, że nie znajduje się na Ziemi. I tu pierwszy zgrzyt podczas seansu, bo tej sceny w filmie nie ma. Zresztą reżyser czy scenarzysta wycięli z oryginału dużo więcej i to mój największy zarzut wobec twórców filmu. Dobre science- fiction powinno zawierać oba te elementy i w książce ku mojej uciesze "science" było bardzo dużo i ja z ciekawością czytałem te opisy techniczne, fizyczne, biologiczne czy chemiczne. Spotkałem się z zarzutem, że było tego za dużo, ale jeśli ktoś tak uważa to powinien przerzucić się na harlekiny, literaturę kobiecą lub twórczość Coelho, bo najwyraźniej fantastyka jest nie dla niego. W filmie te rozważania naukowo- techniczne niestety wycięto, ale najwyraźniej twórcy uznali, że jeśli film ma być kinowym hitem i trafić do szerokiego grona odbiorców, a nie jedynie do wąskiej grupy fanów science- fiction to nie ma co męczyć widza takimi kwestiami. Ale po co w ogóle potrzeba ratowania świata? Otóż w przestrzeni kosmicznej pojawiły się mikroorganizmy, które pożerają energię słoneczną żywiąc się nią. To podstępny wróg, którego nie da się zastraszyć, przekupić czy z nim negocjować. Pokonać może go tylko ludzka pomysłowość i nauka. Ale pojawia się światełko w tunelu. A właściwie światło. Światło jednej z pobliskich gwiazd, Tau Ceti. I tu zdradzę Wam pewien sekret. Kiedyś będąc młodym człowiekiem napisałem sobie takie opowiadania, którego osią była właśnie wyprawa kosmiczna do układu Tau Ceti. Ten pożółkły już ze starości zeszyt trafił gdzieś na dno szuflady z innymi szpargałami, bo szybko doszedłem do wniosku, że ludzie dzielą się na dwie kategorie. Na nieliczną grupę tych, którzy piszą książki science- fiction i całą resztę tych, którzy powinni ograniczyć się wyłącznie do czytania takiej literatury. I ja zdecydowanie należę do tej drugiej grupy. Ale sentyment do Tau Ceti mi pozostał. I te poszukiwania ekosfery są obarczone taką niepewnością, że jest to właściwie wróżenie z fusów, więc jeśli słyszycie, że gdzieś tam wykryto planetę, na której mogą istnieć warunki zbliżone do ziemskich lub przeciwnie i taką ewentualność wykluczono to wiedzcie, że jest to oparte na tak wątłych podstawach, że jest to właśnie wróżeniem z fusów. Tau Ceti ma widmo podobne do naszego Słońca, świeci światłem o podobnym spektrum i całkiem możliwe, że posiada układ planetarny, więc wcale nie jest wykluczone, że jeśli kiedyś, za tysiące czy miliony lat, przyjdzie ludziom opuścić naszą piękną planetę, to naszym nowym domem będzie właśnie układ Tau Ceti. Ale koniec dygresji i wracamy do filmu...

Sneer___
Mężczyzna ()
1 month ago

Zainfekowane zostało nie tylko nasze Słońce, ale również wszystkie okoliczne gwiazdy. Z jednym wyjątkiem, bo właśnie Tau Ceti okazuje się odporne na działanie mikroorganizmów. Dlatego trzeba się tam udać i zbadać co sprawia, że Tau Ceti jest bezpieczna i odporna na działanie mikroorganizmów zwanych astrofagami. W książce jest dość dokładnie opisane jak pozyskać odpowiednią ilość astrofagów i jak wykorzystać je do napędu statku. W filmie ta kwestia nie jest wcale lub prawie wcale poruszona. W każdym razie bohater dociera do celu wyprawy i wtedy okazuje się, że nie jest tam sam. Pojawia się Rocky i właściwie kradnie całe show. Można się czepiać tego sposobu ich porozumiewania, razić może pewna infantylność ich rozmów, przeszkadzać może antropomorfizm, bo choć Rocky bardzo różni się fizycznie czy fizjologicznie, to w sferze psychicznej jest bardzo ludzki. Ale te wszystkie zastrzeżenia schodzą na dalszy plan, bo jest coś urzekającego i wzruszającego w ich relacji. Dzieli ich niemal wszystko, a jednak łączy ich tak wiele. To nie tylko opowieść o ratowaniu świata, ale również o zaufaniu, współpracy, przekraczaniu barier. A potem następuje kolejny zgrzyt. Bo bohater staje przed dylematem i to takim, który może przyprawić o szaleństwo czy obłęd. Albo wróci do domu, na Ziemię, skazując tym samym na śmierć swojego przyjaciela i prawdopodobnie cały jego świat, albo ruszy mu na ratunek skazując siebie na dożywotnią banicję, wygnanie i perspektywę, że już nigdy nie wróci na Ziemię, nie zobaczy ludzi. Jakąś decyzję musi podjąć, ale każda niesie z sobą ogrom negatywnych konsekwencji. I bohater nie ma żadnych rozterek, wahań, wątpliwości, działa jak robot, jak automat i po prostu podejmuje decyzję...

Sneer___
Mężczyzna ()
1 month ago

Zakończenie też może nieco nazbyt cukierkowe, ale skoro tak kończy się również książka, bo Andy Weir lubi takie ckliwe zakończenia, to i twórcy filmu również tak go zakończyli. Ja widząc końcową scenę pomyślałem o tym powiedzeniu, że musiało się zmienić tak wiele żeby nic się nie zmieniło. Bo bohater będący nauczycielem w liceum odbywa podróż kosmiczną, dociera do innego układu gwiezdnego, ratuje Ziemię, poznaje inną istotę inteligentną, by na końcu znowu zostać nauczycielem, tyle tylko, że tym razem jego uczniami nie są dzieci na Ziemi, a młodzi mieszkańcy odległej planety. Ryan Gosling był świetny, klasa sama w sobie, ale to nie było dla mnie żadnym zaskoczeniem. Ja zwróciłem również uwagę na Sandrę Huller. Ta pani ma, że tak to ujmę, typowo niemiecką urodę i zagrała postać, której nie sposób polubić. Bo ona dostała ogromną władzę i tylko jedno zadanie do zrealizowania, więc musiała odłożyć na bok sentymenty, moralność i inne uczucia i po prostu zrobić wszystko żeby uratować świat. Taka rola zimnej, nieczułej suki. A jednak odniosłem wrażenie, że Sandra Huller swoją grą nieco ociepliła tę postać. Ścieżka dżwiękowa całkiem przyjemna, taka budująca napięcie, a zarazem nie przytłaczająca. Warto zapamiętać nazwisko jej twórcy, Daniela Pembertona. Zdjęcia i kadry momentami wręcz świetne i oddające kontrast między klaustrofobicznym wnętrzem statku, a bezkresnym kosmosem to dzieło Greiga Frasera, który już wcześniej za "Diunę" zgarnął Oskara. To wszystko sprawia, że film jest naprawdę dobry. Może to nie jest arcydzieło na miarę "Odysei.." Kubricka, "Interstellaru" Nolana czy "Kontaktu" Zemeckisa, ale to kawał dobrego, porządnego kina s-f. Polecam!

Sweetheart
Sweetheart VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

Sneer...Ty chyba mógłbyś książki pisać.:)

Sweetheart
Sweetheart VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

Ja z kolei w końcu znalazłam film "Jedna bitwa po drugiej". Okazało się, że nie dość, że był wyświetlany wczoraj na kanale HBO 3 w canal +, to ja oglądałam go na platformie HBO MAX. Nie wiem jaką wersję wyświetlano na HBO 3, ale ta wersja, która jest dostępna na HBO MAX, dla mnie nie jest do zaakceptowania. Powiem krótko - jak można spierdolić taki film, polskim dubbingiem. No masakra! Po 15 minutach wyłączyłam i postanowiłam czekać na wersję oryginalną, z polskim lektorem. Byłabym w szczęśliwą osobą, gdyby tym lektorem był Piotr Borowiec! Nie będzie on, będę też oglądać, ale nigdy już z polskim dubbingiem!

Sneer___
Mężczyzna ()
1 month ago

To powiem Ci Irko, że ten "Projekt Hail Mary" był z napisami. I pierwsza myśl to była taka, że szkoda, że napisy i chyba sobie odpuszczę i poczekam na jakąś wersję z lektorem. Ale szybko uznałem, że w kinie te napisy aż tak nie przeszkadzają, bo tam są one wyraźne i nie ma tam tych wszystkich rozpraszaczy, które pojawiają się, gdy ogląda się film w domu, na Netfliksie. Za to napisy mają ten duży plus, że słychać autentyczny głos aktora, można wyczuć jego emocje. I nie żałuję, że wybrałem się na film z napisami, bo wcale mi one nie przeszkadzały. Za to może nie tyle przeszkadza, co dziwi mnie ta maniera jedzenia w kinie. Co to oni nie mogą się nażreć przed lub po seansie? Mnie też czasami żona pyta czy chcę coś do jedzenia i jej odpowiadam, że gdybym chciał to bym ją zabrał do restauracji, a nie do kina, a w kinie to chcę obejrzeć film. Widzę tych ludzi z tymi wielkimi pudłami jakichś czipsów czy prażonej kukurydzy czy innego śmieciowego żarcia, do tego dwulitrowa cola i potem zdziwieni, że im dupy rosną, a na sali potem słychać chrząkanie, mlaskanie itp. odgłosy. Tak samo nie toleruję jedzenia w samochodzie. A moja mama to uwielbia. Jedziemy do Krakowa, to jest jakieś 4 godziny jazdy i przecież po drodze się zatrzymam na jakiś postój, więc spokojnie można wytrzymać bez jedzenia w samochodzie, bo potem pełno jakichś okruszków, papierków. A ledwo wyjedziemy to słyszę: a może jesteś głodny? a może byś coś zjadł? a może cukierka? a może ciasteczko? a może kanapkę? a może coś jeszcze? Kiedyś opuściłem szybę i cukierek poleciał przez okno i mówię: Mamo, u mnie w samochodzie się nie je, chcesz to się zatrzymam i wtedy się najedzcie, ale tak żeby już do samego Krakowa Wam starczyło i żebym za chwilę znowu tego nie słyszał, bo ja odżywiam się umiarkowanie i racjonalnie i jak trzeba to spokojnie wytrzymam kilka godzin bez jedzenia. Nie rozumiem co to za moda na jedzenie w kinie, co to dwóch godzin nie można wytrzymać bez przeżuwania?

Sweetheart
Sweetheart VIP VF
Kobieta ()
1 month ago

Tak, to racja z tym żarciem w kinie. Tak samo jak w samochodzie. Ledwo się człowiek ruszy z miejsca, to już nagle zaczynają wyciągać pakunki z toreb, by coś zjeść. No masakra!

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
23 days ago

No i nareszcie dostaliśmy ,Harry’ego Hole’ w przekonującej odsłonie - świetnie zmaterializowanego w serialu Netflixa! Jo Nesbo, mój ulubiony autor Scandinavian Noir - w końcu trafił na ekran w krasie na jaką faktycznie zasługuje, nie w tych wcześniejszych kinowych popłuczynach. Wielkanoc spędzę w Londynie - ale już zmieniłam bilety na powrót przez Oslo, aby śladami Harrego znów pospacerować … no i powspominać , bo po Australii - to Norwegia i moje ukochane Drammen tak pięknie mnie przytuliły. Irko - polecam koniecznie zobaczyć na święta. A potem fo lektury - ,Pragnienie’ Jo Nesbo namawiam - bo jest piekielnie dobre … no i lekko ‚kurwidolkowe’. Na moich spotkaniach autorskich, jak mnie ,zaczepiają’ o ten mój zbiornikowych epizod - to zawsze nawiązuje do Pragnienia …

Sweetheart
Sweetheart VIP VF
Kobieta ()
22 days ago

Mirko...dziękuję za polecenie. Na pewno obejrzę i wtedy się odniosę do tego. Gdzieś słyszałam o tym Pragnieniu, no ale teraz to już na bank muszę poszukać go na Netflixie. jeszcze raz Dziękuję pięknie.

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
22 days ago

Pragnienie to późniejsza powieść … w tym serialu akurat Jo Nesbo wplótł do scenariusza wątki z ,Trzeciego klucza’ i ‚Pentagramu’ które są odpowiednio jego czwartą i piątą częścią tego literackiego cyklu o tym steranym życiem, aczkolwiek przesympatycznym, komisarzu Harrym Hole … mam w swojej kolekcji także ,Karalucha’ w wersji ,audiobukowego słuchowiska’ gdzie kwestie Harrego odtwarza Borys Szyc … i jest tam niesamowicie dobry.

Sweetheart
Sweetheart VIP VF
Kobieta ()
22 days ago

Właśnie coś chyba źle zrozumiałam. Ale już znalazłam ten serial i jestem po 1 odcinku. Zapowiada się na bardzo długą noc u mnie. Harry Hole będzie mi towarzyszył.

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
22 days ago

Ostrzegam jednak, że Harry zostanie już z Tobą na dłużej … Jak Walter White z ,Breaking Bad’…
Knajpa Harrego, którą Jo Nesbo już trwale ulokował w popkulturze to Schroder Restaurant w Oslo, przy Waldemar Thranes gate 8.
Jo Nesko kiedyś mieszkał obok. Ponoć zostawił sobie to mieszkanie na pierwszym piętrze, ale jak już został literackim milionerem to przeprowadził się w inne miejsce.
Ze ‘Schrodera’ masz jakies 5 minut piechotą pod Sofies gate 5 - gdzie znajdowało się mieszkanie Harry’ego Hole ( zanim i on ‘książkowo’ przeprowadził się w okolice Holmenkollen).
Jak staniesz pod wskazanym adresem to na liście mieszkańców, na domofonie, nadal znajdziesz nabazgrane rozdrganym pismem ‘Harry Hole’ … polecam nacisnąć przycisk i posłuchać ‘dzwonka’ …

Jak będziesz a Oslo to polecam także spacer ze ‘Schrodera’ do Frogner Parken, potocznie zwanego też parkiem Vigelanda. Tam właśnie zobaczysz te słynne rzeźby i monumenty Gustawa Vigelanda (ucznia samego Rodina) który miał to rzeźbiarskie mistrzostwo świata w uwiecznianiu ludzkich emocji, w tych swoich naturalistycznych rzeźbach z brązu. Przy ‘rozłoszczonym chłopcu’ staniesz wryta w ziemię …

Sweetheart
Sweetheart VIP VF
Kobieta ()
21 days ago

Masz rację Mirko! Harry Hole zostanie pewnie na dłużej ze mną. To jest strzał w 10 ten serial. Niestety noc ma swoje prawa i wczoraj obejrzałam tylko pierwsze 3 odcinki. Dzisiaj będzie ciąg dalszy. A w Oslo to będę jak...napiszesz znowu moje imię na jakiejś kartce, lub ścianie - Irka tutaj była. Rzeźby przewijają się w serialu. Od razu pomyślałam o Tobie. Nie wyobrażam sobie, bym kiedyś nie zobaczyła Twoich zdjęć, właśnie tych rzeźb, lub tych miejsc, które można zobaczyć w tym serialu...

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
21 days ago

Mira har alltid alt den trenger … oj słabo już pamietam norweski. No to fajnie, że serial Ci się podoba. A Christiania … wciąż kocham to miasto! Chyba nawet bardziej niż Taos. Po Drammen to w Oslo zamieszkaliśmy na Stovner, przy Vestlisvingen. Przemiła dzielnica i blisko do centrum linia Grorundbanen. Rzeźby Vigelanda są faktycznie jedyne w swoim rodzaju …

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
7 days ago

Irko … i co? Jak serial? Wiesz już dlaczego Jo Nesbo obdarzył Harry’ego właśnie nazwiskiem Hole (po norwesku wypowiadamy to jako: hule )?

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
7 days ago

No i przyznasz, że scena z ,glory hole’ robi mega robotę! Aż parsknęłam śmiechem, bo wspomniałam sobie te różne dyskusje tego zalogowanego tu zbiornikowego debilizmu - płci obojga - który tu furt pyta gdzie są te wynalazki tych emocjonalnie pojebanych seksualnych dziwolągów … powinni zobaczyć ten serial, choć wątpię czy ten ludzi odpad aby zrozumie czym ,to’ może grozić …

Sweetheart
Sweetheart VIP VF
Kobieta ()
6 days ago

Mirko..przyznam szczerze, że musiałam niektóre odcinki oglądać 2 razy. Serial bardzo dobry, ale trzeba naprawdę go oglądać w skupieniu i wytężać myśli, by nadążyć za fabułą. Z jednej strony morderca, którego Hole tropi, a z drugiej strony kolega po fachu i tajemnicza grupa, która wymierza sprawiedliwość na zasadach - Jeńców nie bierzemy. Jak dla mnie troszkę ciężki ten serial, ale przykuwa uwagę od początku do końca. Niestety nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytanie, o Hole. Może coś przegapiłam, coś mi umknęło, więc czekam na Twoje wyjaśnienie...

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
6 days ago

Pomijasz wątek pentagramowych zabójstw i klejnotu … choć tu tropów jest momentami zbyt wiele No ale Hole jest przecież słynnym detektywem i daje rade i to rozwiązać. Hole to z angielskiego - dziura i zgodzisz się ze mną, i fanami tych powieści, ze Harry, niczym ta czarna dziura wciąga emocje i nie wypuszcza ich na zewnątrz. Stad te jego problemy z alkoholem, z emocjonalnym zaangażowaniem. Bo Harry gdy się zaangażuje to jest gotowy na wszystko dla osób które kocha … Postać Harry’ego, szczególnie ta serialowa, wciąga do poznawania spoleczno- politycznego tła, tu akurat Oslo ( choć sława Harrego rozpoczęła się od śledztwa prowadzonego w Australii) pokazywanego od eleganckich i zamożnych okolic Holmenkollen przez dzielnice mieszczańskie, robotnicze, imigranckie, park Frogner, po okolice dworca głównego i meliny narkomanów, które w tym serialu przypominają meliny z Breaking Bad Vince’a Gilligana. Tak … Hole był absolutnie niesamowitą ,czarną dziurą’ która wciągnęła nas, czytelników, a teraz i Ciebie …

Sweetheart
Sweetheart VIP VF
Kobieta ()
6 days ago

O Tak! Wciąga i to mocno. Hole mnie osobiście bardzo przypominał Jamesa Bonda, którego rolę odgrywał Daniel Craig. W pewnych momentach widziałam właśnie Craiga, tak był podobny. Mirko..Ty jesteś wielką znawczynią kina i różnych adaptacji filmowych, różnych książek. Widzisz o wiele więcej niż zwykły widz. Poza tym masz coś co pewnie ma tylko kilka ludzi na świecie, o ile w ogóle ma! Masz pasje jeżdżenia śladami wielu postaci, i ich miejsc. Tego nie da się z niczym porównać. Mnie nawet nasuwa się określenie Ciebie pod tym względem - Ty jesteś po prostu zboczona! Ileż ja bym dała za takie zboczenie.....

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
6 days ago

Jeśli wchodzimy w taką paralelę aktorską, odnośnie Daniela Craiga, to według mnie bliżej mu było do Harry’ego w tej jego filmowej postaci Mikaela Blomkvista, w amerykańskiej ekranizacji ,Dziewczyny z tatuażem’ - niż w Bondach. Przy okazji polecam Ci pierwszą część trylogii Millennium Stiega Larssona - zakochasz się w Lisbeth Salander. Tak, Scandinavian Noir to jednak absolutnie niesamowita lektura …

Sneer___
Mężczyzna ()
5 days ago

A ja tam się w Lisbeth nie zakochałem. Aspołeczna, agresywna, z męczącym sposobem bycia oraz z wątpliwym kodeksem moralnym- to kim tu się zachwycać? Do tego jeszcze jej tatuaże. Ja wychowałem się w czasach, gdy dziara kojarzyła się wyłącznie z klimatem więziennym i o ile u facetów mi to aż tak nie przeszkadza, bo sporo znajomych je ma, to u kobiet mnie to po prostu razi, bo to je szpeci. Nie skreślam takiej kobiety, bo może jest wartościową osobą, ale już na wstępie ma u mnie minusa za takie samooszpecenie. Ale sama książka jest bardzo dobra. Z rozbudowaną, wielowątkową fabułą oraz wyrazistymi postaciami. Dlaczego tylko bardzo dobra, a nie świetna? Bo jej autor miał skrajnie lewicowe poglądy i to niestety dało się zauważyć podczas lektury. Ta cała rodzina Vangerów była nieźle stuknięta. A jej męscy przedstawiciele to zbiorowisko przeróżnych świrów, bo mamy tam nazistów, sadystów, psychopatów, pedofili itd. Czytając tę książkę momentami czułem się jak męska, szowinistyczna świnia, bo przecież też jestem facetem. Hello! No chyba aż tak źle z nami mężczyznami jeszcze nie jest i tacy jesteśmy właśnie wyłącznie w mokrych snach różnej maści lewaków czy feministek. Ale poza tym drobnym mankamentem książkę czytało się znakomicie i to co dla niektórych jest wadą, czyli te ponad 600 stron, dla mnie było zaletą, bo pamiętam, że trzy czy cztery noce zarwałem, tak mnie ta historia wciągnęła...

GenezypKapen
Mężczyzna ()
5 days ago

W pierwszej części uprzedmiotowić kobiety, w kolejnej wyrażać nadzieję, że nie jest tak źle z mężczyznami. Sneer - jest źle. Z Tobą jest źle. Jeśli tego nie rozumiesz, to przeczytaj swoją wypowiedź jeszcze z 50 razy, poproś mądrzejszych od Ciebie, żeby go przeczytali i spróbowali wytłumaczyć. Nie proś lewakow, rozgarnięty prawak też podoła.

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
5 days ago

Kolego … za poetą rzeknę ‚Daremne żale – próżny trud, Bezsilne złorzeczenia’. Kolega Sneer to właśnie przypadek beznadziejny. To egzemplifikacja egzystencjonalnej dychotomii pragnień zbiornikowej namiastki faceta, marzącego o ,pończochach do paska’ jako o tym jego Evereście erotycznych przeżyć … a z drugiej strony to izolowany przez własnego brata kompletnie zagubiony człowiek, któremu nawet na tym kurwidołku pozostała już jedynie kultowa Dziupla i apoteoza koleżanki Sweetheart … bo reszta już też się od niego i tu odwróciła. Nie powstrzymuj go - nie zabieraj mi zabawy.

GenezypKapen
Mężczyzna ()
5 days ago

Bez obaw - ten zespół objawów jest niemożliwy do powstrzymania….40 lat chodzić w kółko po pustyni, licząc na na to, że wymian pokoleń w warunkach nomadycznych przyniesie poprawę. - może to miałoby sens

Sweetheart
Sweetheart VIP VF
Kobieta ()
4 days ago

Mirko..a czyją to ja jestem koleżanką tutaj? Bo dla Sneera z pewnością nie. Zresztą tak samo jak on dla mnie, nie jest kolegą!

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
3 days ago

Irko, nie oszukujmy się … jesteście tylko przygodnie poznanymi w cyberprzestrzeni userami portalu dla rozerotyzowanych erotycznie Polaków, którzy ,głośno’ afirmują swą obecność tutaj dość egzaltowaną w treści apoteozą swoich awatarow oraz unikalną, i dość pocieszna dla innych, umiejętnością dziwych dyskusji na tematy ,żużla’ - które ludzie funkcjonujący w normalnych interakcjach społecznych prowadziliby jednak przy szklance piwa w piwnym barze, w ostateczności, przytłoczeni nadmiarem obowiązków, przez telefon. Ale podkreślę, ze ABSOLUTNIE nie odstajecie w tym swoim dążeniu do społecznej asocjacji od mainstreamu Social mediów. Wszak właśnie po to zostały stworzone i po to zdygitalizowany emocje! Wielokrotnie Ci to powtarzałam - zacznij to monetyzowac! Właśnie jestem po ,telecomie’ z moja firmą która rozlicza mi należne podatki z mojej aktywności internetowej w Polsce ( kancelaria prawna BTTP , vide: dyrektywa DAC7, itp) . ,Dobili mnie’ informacją, że ,najlepsza’ ich Polska klientka ma tylko na OF przychody na ponad 2 mln USD rocznie! Irko marnujesz swój potencjał empatii …

Sweetheart
Sweetheart VIP VF
Kobieta ()
2 days ago

Mirko...nie takie było moje pytanie! Chodzi mi o relacje...Kolegów, i koleżanek mogę mieć tutaj setki tysięcy. Ludzi bliskich mnie, kilkoro...

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
2 days ago

Irko … ludzi bliskich masz tylko wokół siebie … prawdziwych, realnych, fizycznych … ze wszystkimi ich zaletami ale i wadami. Nie twierdzę, że internet to jakieś złe medium. Wręcz, jak Janusz Leon Wiśniewski uważam, że ,internet powinien być czczony przez ludzi jak Ogień i Wino’ … bo pozwala mi świetnie zarabiać, pozwala mi pracować, utrzymywać kontakt z mnóstwem ludzi, bo tak genialnie niweluje odległość … co jednak nie znaczy, że poznawani w nim ludzie stają się bliskimi sensu stricte. Stają się co najwyżej ,internetowymi bliskim’ - na kliknięcie myszką, o tej umownej, każdej porze dnia i nocy …
Pozwolę sobie na zwrócenie Ci jednak uwagi, iż to użyte przeze mnie określenie ,Koleżanka’ ( którego - jak zdążyłaś już chyba zauważyć - używam dość często w moich wpisach/postach) zdecydowanie winnaś postrzegać jednak z perspektywy kindersztuby a nie weltschmerzu …

Sweetheart
Sweetheart VIP VF
Kobieta ()
2 days ago

No tak. Ależ ja naiwna jestem...

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
2 days ago

Jakby to powiedział Pan Wołodyjowski … azaliż egzagerujesz Waćpani niemożebnie

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
5 days ago

No absolutna racja! … autor koniecznie powinien mieć światopogląd Jarosława Kaczyńskiego. Narracja zyskalaby ogromnie! … No a Lisbeth miałby twarz i cały ten emocjonalno-egzystencjonalny Entourage Jadwigi Kaczyńskiej i może nawet nosiłaby pończochy?

Jestem w cudnym hotelu Grand przy Karl Johans gate, idealny do zwiedzania Oslo z buta … wczoraj wieczorem poprosiłam o stolik na ty m słynnym tarasie … tak, tym samym tarasie z którego Danuta Wałęsa przemawiała do Norwegów … a także do emigrantów z Polski przed odebraniem nagrody dla Lecha. Niestety Apartament Noblowski jest zajęty podczas mojego tu pobytu ale concierge obiecał mi , ze będę mogła go zwiedzić.

http://www.youtube.com/watch?v=7pR72KElU5U&list=RD7pR72KElU5U&start_radio=1

Sneer___
Mężczyzna ()
5 days ago

Nie trzeba mieć takiego światopoglądu, ale wypadałoby zachować pewien umiar w przedstawianiu danej grupy. A w tej rodzince poza tym starszym panem, który był wujem tej zaginionej to właściwie wszyscy inni to pojeby i zwyrodnialcy. Te akcenty można było jednak rozłożyć inaczej i uważam, że autor tego nie zrobił właśnie ze względu na swoje poglądy. Zobacz sobie na takiego Zafona, jego "Cień wiatru" to moim zdaniem arcydzieło światowej literatury. I tam jest niemało akcentów antyfrankistowskich i chociaż uważam generała Franco za zbawcę Hiszpanii to te akcenty mi nie przeszkadzały, bo były właśnie tak rozłożone, że nie wpływały znacząco na odbiór tego dzieła. A u Larssona jak pojawia się facet to można się spodziewać, że to jakiś wyjątkowy skurwiel. I pojawił się nieśmiertelny wątek pończoch zatem trzeba kończyć. To na zakończenie dodam, ze moim skromnym zdaniem kobiecą nogę o wiele lepiej od tatuażu zdobi pończocha. Ale co ja tam mogę wiedzieć, ja to zboczony jestem. I do tego facet! Aha i tyle wart jest Nobel. Nie otrzymał go Zafon za to dostał go Bolek Wałęsa...

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
5 days ago

No i znów nie mogę się nie zgodzić . Absolutna racja we wszystkim. No i zostawmy już tego Kaczyńskiego … choć wątek homoseksualizmu w połączeniu z wielką polityka i jeszcze większym złodziejstwem mógłby epicko nakręcić narracje każdej książki . Ufam, że któryś z autorów opcji ,Noir’ weźmie kiedyś na swój literacki celownik choćby kwestie tej męczeńskiej walki posła Czarnka z zamontowanymi na jego dachu panelami-srelami, tak koszmarnie uciskajacymi katolicką rodzinę Czarnków poprzez generowanie sprzecznych z jej światopoglądem oszczędności. Niestety, Czarnek nie mogąc tego świństwa zdemontować, bo mu się to zupełnie nie opłaca, podpada np. w konflikt ze swoją żona która niczym dzielna Lisbeth Salander odnajduje tego koszmarnego faceta który jest odpowiedzialny za przyjęta przez Polskę ścieżkę niskoemisyjnosci, i te koszmarne panele na ich dachu, i w końcowej scenie tatuuje Morawieckiemu na podbrzuszu to słynne ,oze-sroze’. Potrafisz chłopaku epicko rozbawić ! Nie zapomnij oczywiście zapalić świeczki na ołtarzyku Franco, bo to chyba niestety już wszystko co zostało z marzeń upośledzonego prawicowca … bo wczoraj Budapeszt a jutro Waszyngton. Dzięks!-

Sneer___
Mężczyzna ()
5 days ago

Genezypkapen, kim Ty jesteś żeby mnie pouczać? Czy ja Tobie piszę, że z Tobą jest dobrze lub źle? Nie, bo gówno mnie obchodzi stan jakiegoś randomowego profilu. Dlatego weź Ty się chłopie ode mnie odpierdol. Inna sytuacja jest z Mirą, bo z różnych powodów jej połajanki staram się znosić ze stoickim spokojem...

GenezypKapen
Mężczyzna ()
4 days ago

A jakbyś pisał te swoje bzdury w prywatnych wiadomościach, to szczęśliwie nikt niepowołany nie miałby do nich dostępu. Wówczas nawet chętnie bym się odpierdolił. A publicznie w miejscu otwartym ryzykujesz, że od czasu do czasu się komuś przeleje. I nie martw się - nie chodzi o Ciebie, jesteś całkowicie nieinteresujący. Chodzi wyłącznie o to, żeby Twoje bzdury nie pozostawały bez komentarza.

Sweetheart
Sweetheart VIP VF
Kobieta ()
4 days ago

Ocena czyjegoś postu, jest wyłącznie indywidualną sprawą oceniającego. Niekoniecznie człowieka inteligentnego!

Sneer___
Mężczyzna ()
4 days ago

Problem z tą całą lewacką hołotą, której Ty jesteś, zresztą bardzo typowym, przedstawicielem polega na tym, że Wy nie potraficie komentować. Jest ze mną źle, bardzo źle, wręcz tragicznie ze mną jest. A dlaczego? A to już przeczytaj sobie 50 razy, albo spytaj innych. Wyjątki owszem się zdarzają, ale są tak rzadkie jak kolibry na Syberii. Była tu kiedyś pewna pani, Piaa i choć miała lewicowy światopogląd to prezentowała go z takim wdziękiem, że gdyby wszyscy lewacy tacy byli to nie wiem czy sam bym się na to nie nawrócił. Ale ona była jak czterolistna koniczyna, jedna na milion. A cała reszta to właśnie takie kmiotki jak Ty, z którymi rozmowa ma bardzo podobny schemat: ja jeśli uważam, że w tej czy tamtej bohaterce można lub nie można się zakochać to mógłbym o tym napisać elaborat, a lewak jeśli ma odmienne zdanie to niestety mi tego nie uzasadni, nie spróbuje mnie przekonać, że jednak można się zakochać tylko stwierdzi, że jest źle, bardzo źle, ale dlaczego jest źle to już się sam domyśl, albo spytaj innych. Ale to już Stanisław Lec zauważył, że choćbyś krowie dał kakao to nie wydoisz czekolady. To i czego się spodziewać po kimś takim jak Ty...

GenezypKapen
Mężczyzna ()
4 days ago

Czyli Ty naprawdę nie rozumisz własnego wpisu i potrzebujesz wyjaśnienia, w którym miejscu uprzedmiotawiasz kobiety?

Sneer___
Mężczyzna ()
4 days ago

O, blisko, coraz bliżej! Twierdzenie, że uprzedmiotawiam kobiety to dla mnie jakaś wierutna bzdura i nie, ja nie potrzebuję wyjaśnienia. Choć właśnie na tym, na udzieleniu takiego wyjaśnienia moim zdaniem polega umiejętność prowadzenia dialogu. Tylko bądźmy szczerzy, kto to dzisiaj potrafi? Żyjemy w takich nędznych czasach, gdy wszystko ulega spłyceniu. I relacje, i rozmowy, i wszystko inne. Zresztą przykład idzie z góry, bo wystarczy włączyć telewizor i co tam mamy? Nie podoba ci się pomysł zadłużania naszych dzieci i wnuków? To jesteś zakutym łbem! Nie podoba ci się coś innego? Ma się podobać, bo jak nie to jesteś agentem Putina! To rodzaj techniki komunikacyjnej polegającej na przyklejaniu etykiet. Ten jest alfonsem, ćpunem i złodziejem kawalerek, a tamten jest kurduplem, ma łupież, mlaska i do tego jest pedałem. Tutaj mistrzowski level w stosowaniu tej manipulacyjnej techniki osiągnęła nasza sympatyczna koleżanka Milfuria. Z tym, że o ile w debacie publicznej stosowanie tej metody można zrozumieć (co nie znaczy zaakceptować), bo stawka jest ogromna, jest nią władza, wpływy, wielka kasa i tu wszystkie chwyty są dozwolone, to jaki jest cel używania jej na tym kurwidołku? Leczenie jakichś własnych kompleksów? Upokorzenie znienawidzonego użytkownika? Nie wiem i chyba nawet nie chcę wiedzieć. I co ciekawe te etykiety im bardziej absurdalne tym skuteczniejsze, bo one działają na zasadzie gówna wrzuconego w wentylator, coś tam zawsze się przyklei. Poza tym one mają ten plus, że zwalniają z obowiązku argumentacji, pozwalają na uniknięcie merytorycznej polemiki i zastępują je emocjami i to tymi najpodlejszego sortu. Bo o czym tu rozmawiać z alfonsem i ćpunem lub namiastką faceta izolowanego przez brata i do tego jeszcze zboczonego na punkcie jakiegoś paska?

Sneer___
Mężczyzna ()
4 days ago

I w nawiązaniu do poprzedniego wpisu coś specjalnie dla Miry. Ona jest niezła w tym przyklejaniu etykiet, ale przecież zawsze można być lepszym. Dlatego wrzucam krótki filmik instruktażowy. Dla mnie to maestria i lubię go sobie czasami posłuchać. I nie ma co się oburzać na język. W debacie publicznej on byłby niedopuszczalny, ale to jest sztuka, a ona rządzi się własnymi prawami. Sami rozumiecie, licentia poetica itd. I choć monolog jest o Jaruzelskim, to ja słuchając go mam przed oczyma pewnego rudego politykiera z Sopotu. Autor tego utworu jest anonimowy, choć wiele wskazuje, że był nim sam wielki Jacek Kaczmarski. I taka mała ciekawostka, o której opowiadała kiedyś pani Dałkowska. Otóż wykonujący ten monolog Eligiusz Kamiński znał się dobrze z księdzem Popiełuszko i kiedyś spytał go czy wypada mu wykonywać taki utwór pełen bluzgów. Ksiądz odpowiedział, że po drugiej stronie jest tyle nieprawości, tyle świństw, że on jest rozgrzeszony i spokojnie może ten monolog wykonywać na scenie. A mnie podczas pisania uderzyła jedna rzecz. Bo wymieniłem pięć nazwisk i z wyjątkiem księdza Popiełuszki wszystkie te osoby widziałem przy różnych okazjach i żadnej z nich nie ma już wśród nas. W takich chwilach czuję się staro...
https://youtu.be/dQq6WtmAcNQ?si=LT6n1tVt_n3OvNCO

GenezypKapen
Mężczyzna ()
3 days ago

A te Twoje długie jak litania do wszystkich świętych wynurzenia świadczą niby o umiejętności prowadzenia dialogu?

Sneer___
Mężczyzna ()
3 days ago

A to już nie mnie oceniać. I jakie długie? Te kilka na szybko skleconych zdań nazywasz długimi? Ja na szczęście chodziłem do normalnych szkół, gdzie nie uczono edukacji seksualnej, inkluzywnosci, podstaw genderyzmu czy głównych założeń ideologii LGBT. Za to wymagano umiejętności napisania rozprawki na kilka stron A4, a dyskekcja czy inna dysortografia były pojęciami nieznanymi i trzy błędy ortograficzne oznaczały pałę. Do dzisiaj pamiętam jak kiedyś dostałem 5 za treść i 1 za jeden jedyny błąd za to powtórzony wielokrotnie. Wtedy na to psioczylem i pokłóciłem się z panią polonistką, a dzisiaj jestem jej wdzięczny, bo do końca życia będę pamiętał, że Szekspir napisał "Makbeta", a nie "Magbeta"...

GenezypKapen
Mężczyzna ()
3 days ago

Długie

GenezypKapen
Mężczyzna ()
3 days ago

Długie i nie na temat. Dokładnie tak jakbyś chciał udowodnić, że w nieumiejętności prowadzenia dialogu będziesz przodować. Bo dialog nie polega na wykorzystywaniu każdej okazji do wywlekania własnych fiksacji. Ps. A za interpunkcję nie dostawałeś czasem pał ;)

Sneer___
Mężczyzna ()
3 days ago

A to już nie do mnie takie sprawy. Bo co ja tu mogę? Tu rządzi Irka z Mirą i do nich pisz petycję. Ze nie da się już czytać tego bełkotu Sneera i proponujesz wprowadzenie dla niego dziennego limitu pisania. W dni powszednie, od poniedziałku do soboty maksymalnie tzy zdania dziennie, a w niedzielę oraz ważne święta państwowe i kościelne limit wzrastalby dwukrotnie, do sześciu zdań. I to powinno ukrócić te jego fiksacje!

Sneer___
Mężczyzna ()
3 days ago

A co do interpunkcji to nie przypominam sobie. Chociaż nie, coś może być na rzeczy. Jeśli tej całej interpunkcji nauczali w podstawówce, to pamiętam, że mama była parę razy wzywana do szkoły. Wydawało mi się, że to chodziło o zachowanie, bo gdy inni mieli problemy z pierwiastkami, prawem Kirchoffa, zapamiętaniem trzech dat z historii lub z wymienieniem wszystkich nizin w Polsce, to dla mnie zawsze największym wyzwaniem było to zachowanie, bo balansowałem między nieodpowiednim, a poprawnym. Ale to było prawie 40 lat temu i możliwe, że bez trudu miałem to zachowanie poprawne, a mama była wzywana z powodu mojej skandalicznej interpunkcji. Moglo tak być!

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
3 days ago

Coś mi się wydaje, że ksiądz Popiełuszko to chyba dość słabo znal nauki ojca Pio … który jasno powiedział, a co odnotowano w annałach : (….) ‚demon jest blisko ludzi, którzy przeklinają’ … Nie wiem jak wy, ale akurat ja … jak tak czytam te wasze głębokie wynurzenia, na tej kultowej ,Dziupli’ - to czuje się taka młoda!

GenezypKapen
Mężczyzna ()
2 days ago

Uznajmy to za jedyny możliwy uzysk i zakończmy ten wątek. Nic się więcej nie wydarzy.

Sweetheart
Sweetheart VIP VF
Kobieta ()
2 days ago

A ja jednak jeszcze wrócę do Harrego. Mirko, z tym Glory hole, w 6 odcinku, to miałaś na myśli scenę z odgryzionym kutasem? Tam też był wadzony kutas w dziurę. Przednia zabawa w miejskich toaletach... A po Twoim naprowadzeniu mnie, już zrozumiałam, dlaczego Jo Nesbo wymyślił Hole. Harry Dziura...wciągająca dziura. Dobrze myślę?

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
2 days ago

Hello! Odciętym, nie odgryzionym … przez Waalera, tym dziwnym sztyletem, którym ten chwilę później przeszył gardło tego nieszczęśnika … no a potem, to co odciął - to dał psu tego - któremu to odciął. Tak! Sam Nesbo przyznawał , że taka mu właśnie koncepcja literackiej kreacji postaci Harry’ego przyświecała … człowieka zaciągającego emocje niczym czarna dziura …

Sweetheart
Sweetheart VIP VF
Kobieta ()
2 days ago

No przecież, że odciętym. Nie mam pojęcia dlaczego napisałam, że odgryzionym.

Sneer___
Mężczyzna ()
2 days ago

Rany, Irko, co Wy oglądacie? Odgryzione czy odcięte kutasy? Samo czytanie o tym sprawia ból...

Sweetheart
Sweetheart VIP VF
Kobieta ()
2 days ago

W tym przypadku był odcięty, ale znam epizod z filmu "Skazani na Shawshank", gdzie Andy zagroził odgryzieniem kutasa innemu więźniowi, o ile ten jemu go włoży do ust. To dopiero musiałoby boleć.

Sneer___
Mężczyzna ()
2 days ago

Tak, pamiętam tę scenę. To opowiem Ci pewną autentyczną historię. Jest rok 1941, listopad, na południowym odcinku frontu wschodniego w rejonie Rostowa trwają ciężkie walki, w których bierze udział 1 Dywizja Waffen SS, słynna "Leibstandarte" dowodzona przez Seppa Dietricha. Walki są bardzo zacięte i pozycje po kilka razy przechodzą z rąk do rąk. W pewnym momencie Niemcy odbijają, utracone wcześniej pozycje i wtedy znajdują w okopach ciała swoich kolegów. Ciała są potwornie oszpecone i widać, że ci żołnierze byli maltretowani czy torturowani, wielu z nich ma w ustach własne genitalia, które im wcześniej obcięto. Support Dietrich na wieść o tym wydaje rozkaz żeby przez trzy dni nie brać żadnych jeńców tylko rozwalać ich na miejscu. Przyznam, że gdy czytałem o tym to pomyślałem sobie, że choć Sepp miał swoje za uszami i może i powinien wisieć to w takiej sytuacji był to jedyny możliwy rozkaz jaki mógł wydać, tylko za takie coś to powinien nie na trzy dni, a na znacznie dłużej...

Sneer___
Mężczyzna ()
2 days ago

I widzę, że mój nowy telefon wie lepiej ode mnie co ja chcę napisać. Oczywiście nie żaden Support, a Sepp miało być...

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
2 days ago

Fiu - Fiu … no to teraz już wiem skąd Jo Nesbo wziął natchnienie do napisania powieści ,Czerwone gardło’ czyli trzeciego tomu przygód Harry'ego Hole … cidkawie łącząc tam współczesne śledztwo z wątkami z czasów II wojny światowej. Harry tropi w niej przemyt rzadkiego karabinu snajperskiego, co prowadzi go do odkrycia serii morderstw powiązanych z norweskimi ochotnikami SS i nazistowską siatką działającą w Oslo. Idę właśnie do Schrodera … Irko, szykuję dla Ciebie ,niespodziankę’ ale musisz cierpliwie poczekać jak wrócę z wycieczki na Lofoty …

Sweetheart
Sweetheart VIP VF
Kobieta ()
2 days ago

Mirko...może w tym czasie polecisz kolejne losy Harrego Hole. Pierwszy sezon mam za sobą.

milFuria
milFuria VIP VF
Kobieta ()
2 days ago

No to w oczekiwaniu na kolejny sezon nasz zasadniczo dwie opcje. Film z Michaelem Fassbenderem w roli Harry'ego Hole'a - czyli ,Pierwszy śnieg’ z 2017 roku, czyli dość marny brytyjsko-amerykańsko-szwedzki kryminał w reżyserii Tomasa Alfredsona, będący adaptacją siódmej powieści Jo Nesbø o tym samym tytule … albo sięgnąć po jedną z 13 powieści Jo Nesbo opisujących przygody Harry’ego. To co właśnie zaliczyłaś oparte było na 5-tej z kolej powieści …

Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.

Rozumiem