Zazwyczaj to Lexi publikuje tutaj materiały. Tym razem zrobiłem to ja. Niejednokrotnie zdarza się, że ludzie uważają, że krzywdzę tą kobietę. Ale nie jest to prawdą…nie robię nic co by jej nie sprawiało przyjemności ….a sa to takie przyjemności, których ona sama nie jest w stanie opisać. Przez ostatnie lata, kiedy to trafiła na mnie, nauczyłem ją przeżywać seks zupełnie inaczej niż była przyzwyczajona….wtedy była nauczona mechanicznego seksu i udawania emocji (tak żeby zadowolić ego faceta) …przy mnie , od pierwszego spotkania nie musiała niczego udawać….teraz jest zupełnie inna kobietą. Najczęściej zadowoloną i szczęśliwą na codzień …a już napewno wtedy kiedy ma mojego kutasa w sobie…ale moją suką jest zawsze , nawet jak go nie ma w sobie. 💪😈