Jimi_Rino
Szczerze robi mi się niedobrze jak widzę te rzesze miękiszonów, „cyganów”, którzy liczą, że tanim pochlebstwem zdobędą atrakcyjna kobietę. One chcą być zdobywane nie grzecznymi gadkami, ale brutalną męskością i tak naprawdę w pełni oddadzą się zwycięzcy, brutalowi, który sięga jak po swoje. I nie ma to nic wspólnego z przemocą, czy brakiem szacunku. Oczywiście, w dobie chorego feminizmu żadna się do tego nie przyznaje i tkwi w związku gdzie nie jest spełniona i zaspokojona. Kobietę trzeba w seksie prowadzić jak w tańcu. A nie pytać jak chce, czy można itp. Mało dzisiejszych mężczyzn jest tego świadomych, a jeszcze mniej to potrafi. Wystarczy poczytać komentarze. Uczcie się panowie od Pana P. - prawdziwego mistrza. Czy suki, pardon - Panie się ze mną zgadzają?
Mężczyzna • 20 days ago