MarcellM
Nie tańczyła dla świata. Tańczyła przeciwko niemu.
Przeciwko temu, co szare, przewidywalne, ułożone w linijki i paragrafy.
Woda rozpryskiwała się jak podpis pod jej własną historią.
A dzień, choć jasny, choć zwyczajny, choć niepozorny, musiał ustąpić.
Bo kiedy ona tańczyła, świat stawał się tłem.
Mężczyzna • 10 days ago