Mini Zbiornik
PodniebneKadryPremium
5 hours ago
Natasza leżała na czarnych jedwabnych prześcieradłach w samej czerwonej bieliźnie. Cienki koronkowy biustonosz ledwo trzymał piersi, a stringi były już odciągnięte na bok. Oddychała głęboko, nogi szeroko rozchylone, nadgarstki luźno związane nad głową. On klęczał między jej udami z czarną świecą. Płomień tańczył. Pierwsza strużka gorącego wosku spadła prosto na cipkę. Natasza krzyknęła. Wosk rozlał się po wargach, spłynął na łechtaczkę i wcisnął się między fałdy. Pieczenie było ostre, intensywne. Ona uniosła biodra, wystawiając się jeszcze bardziej. On odciągnął czerwoną koronkę szerzej i lał dalej – kropla po kropli – na otwartą, mokrą szparkę. Wosk twardniał, pękał przy każdym drgnięciu, a ona jęczała coraz głośniej. Kiedy cipka była już cała pokryta białą, pękającą skorupką, uniósł świecę wyżej. Przechylił ją nad piersiami. Gruba strużka spadła na lewy sutek. Natasza wygięła się w łuk. Wosk spłynął po piersi, oblepiając twardy sutek i spływając w dół, pod czerwoną koronkę

Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Wchodzę" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.

Wchodzę