Maniutek222
Siedzi dumnie przy biurku, elegancko ubrana,
W luksusową czerń od samego rana.
Lecz pod rozpiętym żakietem, w świetle poranka,
Błyszczy śnieżna biel koronkowego stanika.
Na blacie biurka, gdzie dokumentów bez liku,
Stuka rytmicznie czerwony lakier na paznokciu.
Te krwiste akcenty, ta dłoń zmysłowa i śmiała,
Sprawia, że uwaga rozmówcy całkowicie odpływała.
Nogi bez pończoch, w kremowych szpilkach ostre jak brzytwa,
W jej głowie plan, to nie praca – to wygrana bitwa.
Herbata paruje, październik karty rozdaje,
Gdy ona w bieli i czerni, nowe warunki dyktuje.
Mężczyzna • 13 hours ago