citronsax1
Nie udaję, że szukam książki. Podchodzę bezpośrednio do biurka, opieram się o nie nonszalancko, wchodząc w twoją przestrzeń, i patrząc prosto w oczy, mówię cicho, z lekkim uśmiechem:
„Tereska chyba poszła na długą przerwę... ale muszę przyznać, że to najlepsza zmiana wizerunku biblioteki, jaką widziałem. Skoro już mam sygnał, to czy w tym dziale obowiązuje cisza, czy mogę głośno powiedzieć, że masz obłędny uśmiech?”
Następnie kładę na biurku kartkę z moim numerem telefonu i dopiskiem: „Do zwrotu”. 😉
Mężczyzna • 4 godziny temu