mlodzi_i_niesmiali22
Jejku, my po naszym weselichu wróciliśmy około 8-9 do domu. O 14 były poprawiny. Szybki prysznic i pcia. Ale po przebudzeniu się z chwili drzemki tradycji musiało stać się zadość. Na poprawiny dotarliśmy z lekką obsuwą. Dobrze, że goście sami zajęli się sobą, nikt nie był głodny i spragniony. A po imprezie dokończyliśmy dzieła. W poniedziałek było długie odsypianie dwóch zarwanych nocy. Można dodać, że w trakcie wesela też zniknelismu w swoim pokoiku. Super wspomnienia 🤗
Para • 9 godzin temu