Kiedy masuję kobiety, partią wymagającą najwięcej uwagi zazwyczaj nie jest niestety pupa ani cipka 🙄, tylko szyja. Zarówno mężatki, jak singielki mają tam mnóstwo nagromadzonego napięcia.
Pomijając jednak aspekty zdrowotne - ten obszar może być również bardzo stymulującą erotycznie częścią ciała. Znacie ten gest, kiedy kobieta odgarnia włosy, eksponując szyję? Potrafi zobić to neutralnie, ale potrafi też nadać temu ruchowi ładunek zmysłowości, od którego serce zaczyna nam bić szybciej. 💖💖💖