Gdzie jest reszta…?
- Jaka reszta, nie ma reszty, nic nie płacisz, seks jest za darmo. Możesz mi kupić pudełko kokosanek lub flakon perfum, ale nie ma to nic wspólnego z tym, że co jakiś czas długość twojego przyrodzenia jest mniejsza niż odległość jaka dzieli nasze ciała.
- Czyli w czwartek nie płacimy za wstęp do klubu?
- Nie, zapłaciłeś dwa tygodnie temu i nasze czwartkowe występy są gratis… taka promocja. Możesz wziąć to, na co masz ochotę, ja i tak wiem, co wybierzesz…