Przyznajemy się! JUŻ BARDZO DAWNO NIKT NIE NABRAŁ NAS NA SYMPA! Opuściliśmy gardę a tu niedorobiony filozof faktazjusz nam się wbił. Poważnie na początku była radość, mamy nowy padawan! Ale padawan … padawan automasturbator pieprzony. Popatrzcie jak sprawnie kręcił, pytał, czekał na dobrą okazje i ssssrrrruuuuuuu jak się do***ał … „lubisz jak kilku posuwa?” … i chusteczka, tyle z admiratora! Przyznajemy się do słabości i obiecujemy dołożyć wszelkich starań by takich zakalcowatych epistolarów od siedmiu boleści już nam się nie wbijało w przyszłości. Walka trwa!