Maniutek222
Leży wyzywająco na szarym posłaniu,
Wzrok jej bezczelnie odbiera tchnienie.
Paragrafka – mistrzyni w kodów łamaniu,
Zmienia algorytmy w nagłe pragnienie.
Męskie umysły zniewala bezkarnie,
Biodra to sidła, a usta jak grzech.
Gdy rymem uderza, system zamiera,
Zimna logika gubi swój bieg.
Palcem masuje swe ciało powoli,
Drażni zmysły, rozpala do granic.
Droga do ekstazy została wpisana
W tę rozkosz, co nie dba o zakazy za nic.
Wskazuje palcem wprost drogę do rozkoszy,
Czułym dotykiem wyznacza ten szlak.
Jej szept w ułamku sekundę spłoszy
Wszelki opór – system daje znak.
Wygnana w pościel, w wilgotnym oddechu,
Pręży się dumnie pod dotykiem cienia.
Jej szept to kod, co zmusza do grzechu,
W płomieniach ciał zmysły w popiół zamienia.
Mężczyzna • 3 hours ago