Maniutek222
Siedzi na sofie, wtopiona w cień nocy,
Blondyneczka o wzroku, co zmysły oplata.
Kusi i drażni, nie dając pomocy,
Gdy w sieć swych wdzięków bezwstydnie cię łapie.
Długie jej nogi, jak marzeń granica,
W czarnych pończochach pną się do nieba.
Czarna bielizna piersi zachwyca,
Więcej do szczęścia oczom nie trzeba.
Luźna marynarka na ramiona opada,
Założyła nogę na nogę wyzywająco,
Skrywa tajemnicę, którą w myślach układa –
Brak majtek pod spodem rozpala gorąco.
Patrzy z ukosa, wie dobrze, co robi,
Każdy jej ruch to obietnica grzechu.
Czarne pończochy i złoto jej głowy,
Toniesz bezwładnie w jej jednym uśmiechu.
Mężczyzna • 2 hours ago