Niby jest, ale skromnie schowana za zasłonką. Trochę zaczerwieniona, trochę zarumieniona. Może taka nieśmiała? A może po prostu jeszcze nie została odkryta.
Otóż zaskoczył mnie dzisiaj jeden fakt, na który nie byłam w ogóle przygotowana - ZMIANA CZASU. I na co to komu? Czyli u mnie ze 2-3 dni będą oznaczały ból głowy i totalne zagubienie w czasie i przestrzeni.
Dobra, dobra, bo to ZB i my tu panie o sexie gadamy, a nie zaszłościach z XIX w. 😁 To pytanie penetrujące na dziś: lubisz sex analny czy zdecydowanie nie, nie, nie?