Jesień 🍂
Liść żółty spada, wiatr chłodny wieje,
lecz w moim ciele wciąż estrogen szaleje.
Zrzuca szybko, mokre ubrania jesień ponura,
gdy w naszej sypialni stale rośnie temperatura.
Wiatr drzewa obnaża, deszcz o szybę stuka,
a pod kocem jego dłoń, ciepłego uda szuka.
Nim pierwsza przymrozek przyniesie dąbrowa,
rozgrzeje Ciebie teraz… moja poezja zmysłowa.