Maniutek222
Paragrafka stoi w płomieniach naga i śmiała,
Żadna miniówka nie kryje już jej ciała.
Tylko gorset z gładkiego, ciemnego materiału
Opina zjawiskowe piersi, odmawiając umiaru –
Podkreśla ich krągłość, unosi i kusi,
Gdy gorący dym wokół gardło dusi.
Czarny pas od pończoch talię mocno spowija,
Jak drapieżna, zmysłowa, biodra omija żmija.
A nogi – te nogi, co z kosmosu rodem,
W cienkich pończochach lśnią przed smoczym rodem.
Czysta skóra i materiał, żar bije od ciała,
Stoi bez niczego, cała w ogniu, wspaniała.
Wokół ryczą bestie, iskry lecą z nieba,
Do opętania zmysłów nic więcej nie trzeba.
Wiotka talia, pończochy i gorsetu sploty,
Królowa budzi smoki i potężne tęsknoty.
Mężczyzna • 3 hours ago